Spotkanie wiejskie w Kiełpinie na celowniku TOKiS – PRESS, czyli przedwyborcze świństewka czas zacząć?

Na corocznym zebraniu wiejskim sołectwa Kiełpin oprócz zwyczajowych wniosków dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa na drogach poprzez poprawę ich jakości, montażu progu zwalniającego i oświetlenia Mieszkańcy sołectwa dowiedzieli się, że otwarcie nowego placu zabaw odbędzie się do 15 października – napisał w swoim profilu FB asystent pana posła  Łukasza Schreibera, pan Szymon Chyła,znany społecznik i obserwator życia samorządowego naszego powiatu.

W dalszym ciągu relacjonuje: w niedalekich planach jest też spięcie w jeden obieg wodociągu z kierunku ulicy na Polach z Wymysłowem.

Za aprobatą zebranych podzielono przede wszystkim fundusz sołecki, który wynosi trochę ponad 40 tysięcy złotych. Na gospodarkę komunalną przeznaczono 30 tysięcy, 13 tysięcy zostanie wydane na zakup płyt jumbo na dokończenie utwardzenia drogi gruntowej od placu zabaw oraz na zakup i montaż zadaszenia na ognisko przy stawie na kwotę 15 tysięcy. Utrzymanie zieleni 2 tysiące, Domu Strażaka 8 tysięcy, na imprezy okolicznościowe przeznaczono trochę ponad 2 tysiące złotych.

Ponad to burmistrz zapewnił zebranych, że w tym roku odbędzie się remont świetlicy wiejskiej. Społeczności szkolnej obiecał zaś, że sala gimnastyczna przy szkole podstawowej w dalekosiężnych planach powinna zostać wybudowana. Zebrani zgodzili się, że wystarczy taka jak w Rudzkim Moście, na co włodarz odparł, że w najbliższych latach gmina jest w stanie zrealizować to przedsięwzięcie – napisał Pan Szymon.

My wiemy, że pojawił się też wątek drogi z Kiełpina do Wymysłowa, który już był zarzewiem konfliktu i przez chwilę zaistniała nawet wola złożenia pozwu zbiorowego przeciwko powiatowi, przez lokalnych kierowców, którzy z tej drogi korzystają. Jest nadzieja, że ten problem zostanie rozwiązany,a w kosztach partycypować będzie m.in. gmina Tuchola, która wyraził dobrą wolę, choć droga należy do powiatu. Sytuacja na tyle dziwna,że ta inwestycja powinna zostać zrealizowana ze specjalnego funduszu / dotacji, zostawmy jednak szczegóły, bo to temat do materiału odrębnego i specjalnego.

Przypomnijmy ten materiał.

Musimy mieć świadomość tego,że spotkania zwołuje burmistrz gminy,który zwykle pojawia się w towarzystwie decydentów.Można uznać, że takim zebraniom przewodniczy, pilnie wsłuchując się w głosy mieszkańców. Nie ukrywajmy,że został przyjęty ciepło.

Jednak pojawiła się w tym czasie jeszcze jedna notatka,która w kontekście poprzedniej notki brzmi … dziwnie.

Autorem wpisu jest aspirujący do fotela burmistrza kandydat pan Krzysztof Szulczyk, który w swoim profilu wyborczym FB napisał:

Za mną kolejne spotkania w ramach organizowanych zebrań wiejskich. Tym razem Wielka Komorza i Kiełpin. Oprócz zadań, które można wykonać „od ręki” były postulaty m.in.: budowy drogi z Małej Komorzy do Nadolnika, realizacji ścieżki rowerowej z Wlk. Komorzy w stronę Woziwody. Z kolei w Kiełpinie dwa poważne zadania budowa drogi powiatowej z Kiełpina w kierunku Wymysłowa oraz budowa sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej im. Leona Wyczółkowskiego. Przy tej okazji miałem możliwość poznania i rozmowy z dyrektorem tej placówki Panią Marią Zabrocką.
Nadmienię, że dzisiaj został ogłoszony przez rząd Premiera Mateusza Morawieckiego program wsparcia budowy dróg lokalnych na poziomie ponad 6 mld zł w 2019 r. Wielkie pieniądze, tylko trzeba po nie skutecznie sięgnąć i zrealizować inwestycje. Damy radę. Warto słuchać mieszkańców.

Chwali się,że kandydat późno,bo późno, ale pojawia się praktycznie na wszystkich oficjalnych spotkaniach i uroczystościach. Notatka sporządzona jest jasno, ale oddźwięk jest odrobinę przedwczesny, mniej wprawne oko może odnieść wrażenie,że np. spotkanie w Kiełpinie miało więcej gospodarzy. Co ciekawe, kandydat w rozmowie z dyrektorem placówki nie do końca chyba wiedział  o tym, że być może jego przyszły zastępca ,  wielokrotnie wnioskował za tym, aby szkołę w Kiełpinie… zlikwidować. Oczywiście mamy stosowny materiał dowodowy w postaci nagrania filmowego, wystarczy poszukać. Na szczęście zwyciężył rozsądek i stanowcze veto burmistrza Kowalskiego.

Złoty środek, to pojęcie jest kluczowe, a pod nim kryje się oczywistość, zachowanie stosownego umiaru. Nasza redakcja od lat uczestniczy w najważniejszych spotkaniach samorządowych, relacjonujemy i komentujemy sesje, kiedyś również powiatowe, (być może, po wyborach powrócimy do tej konwencji, bo obecnie jest to niemożliwe, po serii rażących wpadek starostwa,  z których czarę goryczy przelało wyproszenie mediów z ważnych obrad poświęconych inwestycjom drogowym w obecności marszałka)  jednak nigdy żadnego z kontrkandydatów obecnego szefa gminy nie widzieliśmy na salach sesyjnych. Szkoda,bo to niezwykłe lekcje demokracji samorządowych, warto było się uczyć, w razie wyboru, mieszkańcy stracą mniej pieniędzy na miesiące nauki rządzenia nowego burmistrza.

Kampania wyborcza to czas mądrych prezentacji programowych, twarz i sylwetka szybko się opatrzą. Warto też ważyć słowa i mieć świadomość tego,że wpisy, być może przyszłych włodarzy, są pilnie śledzone, może się zdarzyć, że zostaną odebrane zbyt jednoznacznie, ze szkodą dla kandydata, być może trafionego , ale to już wybór tych, którzy pójdą do urn.


(mrf.)

Źródła: Mapa potrzeb mieszkańców, Szymon Chyła,profil FB kandydata do funkcji burmistrza Krzysztofa Szulczyka z Cekcyna.