TERYTORIALSI W Tucholi? TO JUŻ RACZEJ NIEMOŻLIWE…

Bombka informacyjna pękła wczoraj po informacji,że poprzednie zarządzenie złowrogiego, byłego ministra Macierewicza, co do umiejscowienia wojsk WOT-u w Bydgoszczy, anulowała posłanka Sobecka.

I tak właściwie można w tym momencie wybuchnąć śmiechem, myśląc, że to kaczka dziennikarska, niestety, stało się inaczej.

Finał sprawy WOT okazał się być wyjątkowym. Po tym, jak toruńska posłanka Anna Sobecka napisała emocjonalną interpelację do ministra obrony Mariusza Błaszczaka, ten zmienił decyzję swojego poprzednika i zamiast z Bydgoszczy, lokalne wojska terytorialne będą dowodzone z grodu Kopernika. Choć MON tłumaczył to względami związanymi z infrastrukturą i dbałością o równomierny rozwój województwa, to wielu polityków uznało, że kojarzona z Rydzykiem Sobecka okazała się ekstremalnie skuteczna w swoich zabiegach u Błaszczaka, który również może pochwalić się świetnymi relacjami z toruńskim redemptorystą.

Oburzenia nie kryje Bydgoszcz, a cieszy się toruński marszałek Całbecki. Jak to możliwe, że właśnie Bydgoszcz, mając dwóch znanych i wydawałoby się silnie usytuowanych w strukturach PiS-u: posłów Kownackiego i Schreibera, przegrywa sromotnie bój o WOT? Posłanka Sobecka, ma na to swoje wytłumaczenie, dodajmy dziwne: to kwestia prestiżu i miejsc pracy, a Bydgoszcz podobno zawłaszcza i jedno i drugie. Słowem, padło sakramentalne stwierdzenie pt. „zaborczość”.

Sytuację ciekawie skomentował prezydent Bydgoszczy, Pan Rafał Bruski. W jego profilu Twittera czytamy:

 „Posłanka Sobecka skuteczniejsza!!!”.

Jak stwierdził, nie może tak być, że jedna działaczka PiS okazuje się bardziej efektywna od wszystkich posłów PiS z jego miasta. ” Bydgoszcz potrzebuje współpracy i skuteczności wszystkich. Dlatego apeluję do Posłów PiS, by zamiast atakowania mnie skupili się na pracy na rzecz miasta. Chociażby w temacie S10 – tu Posłanka Sobecka może im pomóc, bo droga łączy Bydgoszcz i Toruń” – napisał Rafał Bruski.

Sytuacja pośrednio może wpłynąć na powiat tucholski, który ostrzył sobie zęby na to, aby wojska WOT-u, stacjonowały również w Tucholi. Wiedząc o tym, że tucholskie starostwo ma dobre kontakty z wojewodą bydgoskim i parlamentarzystami PiS-u, można było snuć marzenie, że być może ta sztuka się uda. Teraz sytuacja podlega całkowitej zmianie, nie mamy zbyt dobrych stosunków z marszałkiem województwa, który nasz powiat od kilu lat traktował dosłownie jak „Dzikie Pola”. W niektórych sytuacjach przydatnym był były poseł, pan Jarosław Katulski, który z nieznanych nam przyczyn zrezygnował z ławy poselskiej i diet, a obecnie pełni funkcję wiceprzewodniczącego sejmiku województwa, pod warunkiem, że lobbowałby za tym, aby Tuchola jednak nie zniknęła z mapy planów rozlokowania wojsk WOT-u. Być może po wyborach samorządowych, z chwilą objęcia stanowiska marszałka, przez przedstawiciela PiS-u, coś w tej materii zmieni się na lepsze i  nasz powiat zyska coś więcej, niż odciski na stopach od wydeptywania ścieżek do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

***

Anna Elżbieta Sobecka z domu Stramowska (ur. 27 marca 1951 w Piotrkowie Kujawskim) – polska polityk, nauczycielka, była spikerka Radia Maryja, posłanka na Sejm III, IV, V, VI, VII i VIII kadencji.


(MRF.)

RSS
Follow by Email
Facebook