Radary Iskra w policyjnych radiowozach są nielegalne! Precedensu w sprawie nie ma?

images (1)

Radary Iskra-1 pozwalają ponoć na pomiar z odległości nawet 800 metrów i to z jadącego radiowozu. Potrafią mierzyć prędkość aut jadących w obu kierunkach i wybrać z grupy pojazd, który porusza się najszybciej. Okazuje się, że nowe, „inteligentne suszarki” mogą jednak pokazywać zawyżone wyniki pomiarów.

______________

Nie można ukarać mandatem kierowcy, którego wykroczenie zarejestrowały radary Iskra-1 zamontowane w policyjnych radiowozach Alfa Romeo 159.


Tak orzekł Sąd Rejonowy w Sierpcu w województwie mazowieckim. Jeden z kierowców został zatrzymany za przekroczenie prędkości przez miejscową drogówkę, jadącą za nim radiowozem Alfa Romeo 159. Nie zgodził się z policjantami i nie przyjął mandatu, więc sprawa trafiła do sądu.

Do sprawy zostali powołani biegli, którzy wydali opinię, że radar nie przeszedł procesu legalizacji w Polsce. Wątpliwości dotyczą ponad stu radarów rosyjskiej produkcji Iskra-1 montowanych w radiowozach Alfa Romeo 159, w które dwa lata temu została wyposażona polska drogówka. Radary Iskra-1 są podłączone do wideorejestratorów.

Firma ACM Mari Car, która dostarczała policji radiowozy razem urządzeniami pomiarowymi i rejestrującymi, nie kupiła ich u oficjalnego polskiego dystrybutora, sprzedającego urządzenia z polską legalizacją. Udało się jej znaleźć tańsze radary Iskra-1, przeznaczone na rynek ukraiński.

Biegły uznał, że Iskry z zewnątrz wyglądają tak samo, jak te oferowane przez polskiego dystrybutora, ale są inaczej zbudowane, mają też inne parametry techniczne. Nie powinny więc zostać dopuszczone do użytku na podstawie tej samej dokumentacji, co sprzęt przeznaczony na rynek polski. Zdaniem biegłego radary z policyjnych radiowozów powinny przejść osobny proces homologacji w Głównym Urzędzie Miar.

W związku z tym sąd uznał, że wynik pomiaru dokonanego przez urządzenie nie jest podstawą do ustalenia z jaką prędkością jechał kierowca, który nie przyjął mandatu. Wyrok nie jest prawomocny. Policja już zapowiedziała odwołanie.

– Dla nas wiążącym dokumentem jest ten wydany przez Główny Urząd Miar. Jeżeli okazałoby się, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa, to jest to sprawa dla prokuratury – tłumaczy inspektor Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji. – Czekamy też na wyrok drugiej instancji.

Czy w związku z wyrokiem Sądu Rejonowego w Sierpcu kierowcy mogą nie przyjmować mandatów wystawianych przez policjantów pracujących z tego typu widorejestratorami?

– Po pierwsze wyrok sądu w Sierpcu dotyczy tylko i wyłącznie tej konkretnej sprawy, tego konkretnego kierowcy, po drugie nie jest on prawomocny – wyjaśnia sędzia Waldemar Krawczyk z Sądu Okręgowego w Opolu. – W polskim prawie tylko orzeczenia Sądu Najwyższego mogą być wiążące dla innych sądów. W związku z tym każdy kierowca, który nie przyjmie mandatu z tego powodu, będzie miał osobną sprawę w sądzie, który wyda swój niezawisły wyrok.

Sławomir Draguła

YT Elbląg24