wt. Wrz 17th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Flagi na samochodach – nowa moda?

2 min read

Od pewnego czasu przybywa pojazdów, na których właściciele montują flagę narodową. Powód jest oczywisty, zbliża się święto wszystkich piłkarskich kibiców. O ile ten fakt nie budzi większych zastrzeżeń, tak sam przedmiot – flaga i jej mocowanie, budzą sporo emocji. Powód? Wyjątkowo zła jakość wykonania produktu.

_________________

Przenieśmy się na chwilę do Warszawy i poznajmy komentarz jednego z motocyklistów…

Moda osiągnęła apogeum. Duża ilość aut ma flagi zamontowane między boczną szybą a uszczelką drzwi lub na tylnej szybie. Nawet nie zwracałem na to specjalnej uwagi do czasu kiedy jadąc za „puszką” Trasą  Łazienkowską [Wawa] taka flaga urwała się i nieomal zakleiłaby mi wizjer. Odruchowo odsunąłem głowę i flaga przeleciała obok. Dodatkowo nie wiedziałem,  czy urwał się sam materiał, czy też może razem z plastikowym pałąkiem, który
mógł mi wbić się w twarz, bo jechałem z podniesioną szybką ale w okularach. Dziś w Al. Niepodległości znowu komuś wypadła flaga, ale tym razem przy małej prędkości, więc od razu spadła na ziemię, kierowca to zauważył i gwałtownie się  zatrzymał, aby podnieść zgubę – auta za nim hamowały już na zblokowanych kołach. Dobrze, że jechałem po prawej stronie. Uważajcie także na puszki mające tylną szybę zalepioną barwami narodowymi – zauważyłem, że kompletnie nie widzą motocykla jadącego pośrodku.

 

Podobnych komentarzy spotykamy coraz więcej. Flagi montowane w autach najczęściej produkowane są w…Chinach z wyjątkowo tandetnych materiałów. Handlem podobnymi akcesoriami zajmują się zwykle sklepy z sieci „Wszystko za pięć złotych”. Oczywiście trwa moda i ów przedmiot, to wydatek około 12 złotych.

 

Jeżeli już zdecydujemy się na kupno tego produktu, zwróćmy przedtem uwagę, na jakość mocowania i pałąka, do którego doczepiono flagę. Jakoś inspekcji handlowej umknął fakt, że w większości przypadków flagi montowane na samochodach, pozbawione są atestu. W świetle prawa, wyposażenie samochodu nie może stwarzać zagrożenia dla kierującego i współużytkowników drogi.

 

Wszyscy życzymy naszym piłkarzom, aby odnieśli jakikolwiek sukces, jednak manifestowanie przynależności z użyciem takiej tandety przynieść może więcej szkód, niż pożytku. Uważajmy i nie dajmy się nabić nieuczciwym sprzedawcom w przysłowiową butelkę.

 

TOKiS- PRESS