FORD rozbity, trzy osoby w stanie ciężkim i… komentarz

Kolejna porcja nieszczęść dla wszechwiedzących mistrzów kierownicy, którzy na drodze zjedli wszystkie rozumy. Policjanci informują o kolejnej tragedii.

Dzisiaj (12.06)  we wczesnych godzinach rannych, na drodze pomiędzy Lipową a Śliwicami, doszło do wypadku drogowego. Kierujący fordem fiestą, z nieustalonej jeszcze przyczyny, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. W pojeździe podróżowały trzy osoby. Wszystkie, z poważnymi obrażeniami ciała, trafiły do szpitali w Tucholi i Chojnicach. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają przyczyny i okoliczności wypadku, między innymi to, kto kierował fordem w chwili zdarzenia. 

KPP Tuchola

Kilka słów komentarza.

Nasze babcie mawiały o tym, że „młodość musi się wyszumieć”. Policyjna notatka nie precyzuje w jakim wieku był kierujący tym samochodzikiem dla krasnoludków, ale już wiemy, co dzieje się z pojazdem w czasie takiego wypadku, który z natury miał być przecież oszczędnym. Kosztem bezpieczeństwa? Opłaciło się? Problem odnieśmy do siebie i pomyślmy przez chwilę…, jeżeli mam duży samochód, a coś mi się przytrafi, to co? Ochroni mnie więcej blachy, która zgniecie się, przyjmując na siebie energię. Mam więcej poduszek powietrznych lepszej jakości, które powinny pomóc dodatkowo i mnie i pasażerom. Mam szansę przeżyć, zakładając, że nie jestem kamikadze i nie pędzę drogą w środku lasu, z którego w każdej chwili „wyleźć może” jakieś leśne dziwadło. Jednak, aby to przewidzieć, to trzeba mieć drobiazg – mózg.

Tyle o młodych i niedouczonych kierowcach, którym wydaje się, że potrafią jeździć… do przodu.Każdy inny manewr jest im obcy.

Jeszcze gorzej jest z ludźmi w podeszłym wieku. Z obserwacji poczynionych zza kierownicy można wysnuć jeden wniosek, parafrazując hasło, zdaje się wyborcze. Zamiast zabrać dowód babci, zabierzmy dziadkom prawa jazdy, zanim zabiją siebie i innych. Brak umiejętności prawidłowej oceny odległości od innych pojazdów, parkowanie na granicy ryzyka, spowodowane wadą wzroku, wymuszanie pierwszeństwa, zapominanie o istnieniu kierunkowskazów, to zaledwie wycinek win sympatycznych, śmiertelnie niebezpiecznych dziadziusiów z piekła rodem.

Standardowy obrazek

Oni mają również daleko ciekawsze pomysły zwłaszcza ci, którzy co wtorek odwiedzają lokalne, tucholskie targowisko ! Z wiekiem pojawiają się dolegliwości typowe dla mężczyzn, ale kiedy pęcherz odmawia posłuszeństwa w środku miasta i przerażony emeryt wyskakuje na pobocze ruchliwej ulicy w miasteczku, podnosi pokrywę bagażnika swojego auta po to, aby zasłonić się przed wścibskimi oczyma i zrobić siusiu do studzienki burzowej, to chyba normalne nie jest.

Dziadkowie pasjami uwielbiają przeszkadzać pojazdom, które tyłem wyjeżdżają spod okolicznych marketów. Nie mają najmniejszej wyobraźni, kompletna głuchota, brak refleksu, instynktu samozachowawczego, musi doprowadzić do wypadku lub tragedii.

Polskie prawo jest chore, podobnie jak nam samym brakuje samokontroli i samokrytyki. W pewnym wieku lepiej prowadzić… wózek, ale taki z uchwytem, który zapobiega utracie równowagi, bo droga, to dżungla, dzięki instruktorom, którzy zamiast uczyć kultury jazdy, marzą wyłącznie o zyskach. Na szczęście…, we wszystkich opisanych przypadkach są wyjątki.

___________________

(mrf.)

 

 

 

admin

Next Post

KOBRA 15 - terroryści opanują budynki jednej z tucholskich szkół

pon Cze 15 , 2015
Spokojnie, sytuacja będzie kontrolowana, tym samym nie grozi nam powtórka tragedii, która kilka lat temu miała miejsce w Biesłanie. Aby właśnie tak było, służby przećwiczą jeden ze scenariuszy.

SPOŁECZNOŚCI

Lokalnie

Globalnie

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook