STOP ACTA!!!

Od kilku dni trwa poruszenie w polskiej sieci. Po zapowiedzi podpisania przez Polskę porozumienia ACTA, setki tysięcy internautów rozpoczęło akcje protestacyjne w sieci (głównie na portalach społecznościowych czy przez zaczernianie popularnych serwisów). Wczoraj około tysiąca osób demonstrowała przeciwko ACTA przed budynkiem przedstawicielstwa Parlamentu Europejskiego w Warszawie. Dlaczego internauci protestują przeciwko ACTA próbuje wyjaśnić w „Gazecie Wyborczej” Piotr Cichocki, antropolog internetu z Instytutu Etnologii UW. Tymczasem protesty trwają nadal. Dzisiaj internauci z 26 polskich miast maja wyjść na ulice i protestować przeciwko ACTA,

– Protestują, bo się boją, że ACTA może uznać za piractwo ich wybory życiowe i swobodne kształtowanie siebie. Naprawdę się przestraszyli, że ktoś chce im zabrać część tożsamości – mówi antropolog o tym, dlaczego protestują internauci, głównie ci młodzi.

Ekspert wyciąga takie wnioski po obserwacji zachowań internautów w serwisach społecznościowych na przykładzie serwisu Grono. Cichocki zwrócił uwagę, że wielu użytkowników przedstawiało się tam nie opisem, a linkami do cytatów, piosenek czy różnych filmików z YouTube. – Ich tożsamość była utkana z wielu znaczeń zebranych w sieci – mówi w „Wyborczej”.

To dlatego uważa on, że internauci protestują, bo boją się, że już tak nie będą mogli robić i ich osobowość zostanie „amputowana”. Cichocki dodaje, że internet nie barw politycznych i protestują wszyscy: od członków Antify po zwolenników ugrupowań radykalnie prawicowych. Bo internet jest dla nich naturalnym środowiskiem, w którym zdobywają informacje i kształtują się, i nie chcą tego zmieniać.

W polskiej siecie już około pół miliona internautów wyraża sprzeciw wobec zamiaru przystąpienia Polski do międzynarodowego porozumienia ACTA. – Taka aktywność nie miała dotychczas precedensu, to dobry znak dla społeczeństwa obywatelskiego w Polsce – ocenia socjolog dr Dominik Batorski.

Protest koncentruje się na portalu społecznościowym Facebook, gdzie założono kilkanaście stron wyrażających sprzeciw wobec podpisania umowy. Są to m.in.: „Wolność dla Internetu”, „Nie dla ACTA”, „Stop ACTA”, „Milion podpisów – NIE DLA ACTA”.

Wczoraj protesty przeszły także do „realu”. Przed siedzibą przedstawicielstwa PE kilkaset osób protestowało przeciwko ACTA.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jest to umowa handlowa zobowiązująca jej sygnatariuszy do walki z łamaniem prawa własności intelektualnej oraz handlem podrabianymi towarami. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

Źródło

RSS
Follow by Email
Facebook