Przeczytaj i zapamiętaj! Jak zachować się w czasie, kiedy dochodzi do gwałtownej anomalii pogodowej?

Nękające nas gwałtowne zmiany pogody budzą skrajne emocje, jest to całkowicie uzasadnione wobec kataklizmów, które wyjątkowo licznie tego roku, nawiedzają nasz region. Czy jesteśmy wobec nich bezsilni? Póki, co, tak, nie umiemy sterować pogodą z wyjątkiem wywoływania opadów i pewnych doświadczeń dokonywanych w troposferze. Jednak pewne czynności mogą nas uchronić przed tragicznymi skutkami nawałnic. Musimy całkowicie zmienić przyzwyczajenia, huragany będą się zdarzały, to nieunikniony proces, wobec zmiany klimatu, którą za wszelką cenę ukryć przed nami chcą meteorologowie i specjaliści badający postępujące zmiany na Ziemi.

Oczywiście wymówką jest, że tylko szkodliwa działalność  człowieka ma na to wpływ, mamy do czynienia ze zmianami całkowicie oczywistymi, które wynikają z tego, że Ziemia, jak każda planeta, podlega pewnym zmianom i przemianom. Oczywiście między baśnie możemy włożyć dyrdymały, które rozpowszechniają katastrofiści, jednak zmiany klimatyczne są faktem i mamy tego namacalne dowody, zwłaszcza ostatnio.

 

Nie jesteśmy bezsilni, pomimo tego, ze współczesne domy pod względem konstrukcyjnym coraz bardziej upodabniają się do tych, które do niedawna spotykaliśmy na Zachodzie. Również współczesne pojazdy stanowić mogą niezłą kryjówkę, jeżeli umieścimy je w odpowiednim miejscu, zanim dosięgną nas nieprzewidywalne siły przyrody.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji radzi, co zrobić, gdy zbliża się kataklizm, a my jesteśmy w domu, na dworze albo jedziemy samochodem.

 

Kiedy jesteś w domu

 

Należy zapewnić sobie dostęp do mediów, np. zorganizować przenośne radio (z bateriami) albo telewizorek. Nie dzwońmy z telefonów komórkowych, tylko w sytuacjach wyjątkowych, np. gdy potrzebny jest ratunek. Ważne jest awaryjne oświetlenie, choćby latarka, świeczki. Musimy mieć również zapas jedzenia, wody oraz niezbędne lekarstwa i materiały opatrunkowe. Kolejna sprawa: powyłączaj urządzenia elektryczne i gazowe (zawory, bezpieczniki).

 

Gdzie się schronić?

 

Musimy znać możliwe drogi i miejsca ewakuacji (piwnica). Trzeba usunąć z balkonów, tarasów i ogrodów przedmioty, które może porwać wiatr. Te materiały i rzeczy mogą bowiem stworzyć dodatkowe zagrożenie, np. stłuc szybę w oknie. Trzeba sprawdzić zamknięcie okien i drzwi oraz zabezpieczyć je skutecznie przed ewentualnym otwarciem (np. rolety zewnętrzne, okiennice). Nie wolno podchodzić do okna podczas trąby powietrznej.

 

Jeśli nie musimy, nie wychodźmy z domu. Jeżeli jesteśmy w samym centrum burzy lub huraganu, skryjmy się na najniższej kondygnacji domu, np. w piwnicy i usiądźmy pod ścianą nośną, jak najdalej od drzwi i okien. Gdy przestanie wiać, grzmieć i padać, to może nie oznaczać końca trąby powietrznej, odczekaj jeszcze, bo może nawrócić.

 

Jeżeli huragan zaatakuje, gdy jesteśmy poza domem

 

Wejdź szybko do najbliższego budynku i tam przeczekaj burzę. Nie zatrzymuj się i nie parkuj pod drzewami, słupami (grozi porażeniem prądem), wiatami przystankowymi. Nie chowaj się w prowizorycznych budynkach, np. pustostanach, domach grożących zawaleniem.

 

Jeśli jesteśmy np. w jeziorze, szybko z niego wyjdźmy. Unikajmy otwartej przestrzeni, w jakiej będziesz najwyższym punktem (taki punkt może „przyciągać” pioruny), np. szczerego pola. Gdy w pobliżu nie ma nieruchomości, można się schronić np. pod mostem, wiaduktem. Jeżeli nie mamy takiej możliwości ukrycia się, schrońmy się w zagłębieniu terenu, np. w rowie, głębokim dole. Trzeba jednak ukryć się jak najdalej od metalowych przedmiotów, a jesli nie da się, bo te są tuż obok, to chociaż nie dotykać ich.

 

Kiedy jedziemy samochodem

 

Wówczas należy liczyć się z silnym podmuchem podczas wyjazdu z lasu, terenu zabudowanego. Nie można zatrzymywać się pod drzewami, bo powalone przez wiatr drzewo może zniszczyć auto. Gdy burza zaskoczy nas podczas jazdy samochodem, a nie możemy wejść do bezpiecznego budynku, zostańmy w aucie.

(red)

RSS
Follow by Email
Facebook