27 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Gruszki na wierzbie, czyli… sprzeczne informacje w sprawie budowy ścieżki z Tucholi do Bladowa (felieton)

3 min read

Samorządowcy ślą sprzeczne sygnały w sprawie budowy ścieżki z Tucholi do Bladowa. Przyjrzyjmy się tej sprawie bliżej…

TOKiS – PRESS od wielu miesięcy monituje, zwraca uwagę władz województwa, władz powiatu i gminy, na sprawę wyjątkowo niebezpiecznego dla pieszych i kierowców jednośladów odcinka drogi 240, pomiędzy Tuchola, a Bladowem. Mieszkańcy tego ostatniego, spotkali się w tej sprawie z tucholskimi samorządowcami w miejscu kompletnie oderwanym – na terenie stacji paliw przy ul. Chojnickiej w Tucholi. Później ci sami, wystosowali specjalne pismo, które dotarło do rąk Burmistrza Tucholi. Zupełnie słusznie burmistrz wyjaśnił, że ta inwestycja jest w kompetencjach marszałka województwa, jednak ten wyraźnie ignoruje ( nie pierwszy już raz) sprawy bezpieczeństwa mieszkańców. Przypomnijmy, na tym odcinku drogi dochodziło do wielu tragedii. Po szumie medialnym zawsze następuje długa, wymowna cisza, aż do kolejnej katastrofy, gdzie ktoś ginie.

Magistrat, jeszcze nie tak dawno podał informację o tym, że kontakt z marszałkiem jest trudny, pozostaje więc wymiana korespondencji. W sprawie ścieżki do Torunia powędrowało specjalnie wystosowane pismo. Faktem jest, że po czasie, w którym urzędnicy marszałka planują najbliższe i każde kolejne inwestycje. Tutaj jednak mamy do czynienia ze sprawą wyjątkową, która wymaga natychmiastowej reakcji. Tam, gdzie zagrożone jest życie ludzi, priorytet może być tylko jeden – zapobiec tragedii. Rozważając kwestie finansowe, to, co dla władz lokalnych jest prawie niewykonalne, dla marszałka jest… drobiazgiem. O wszystkim decyduje budżet i dobra wola, której trudno się w ostatnich latach dopatrywać w działaniach urzędników marszałka i jego samego.

Dzisiaj jednak okazuje się, że sprawa wygląda jeszcze dziwaczniej, ale Burmistrz Tucholi „walnął” pięścią w stół i postanowił, że ścieżka powstanie, pomimo jego bezskutecznych zbiegów, o spotkanie z marszałkiem. Przynajmniej tyle można wywnioskować z notatki, którą tucholski magistrat zamiast w swojej witrynie, zamieścił w swoim profilu Facebooka.

Poznajmy jej treść…

Zapadły pierwsze decyzje w sprawie budowy ścieżki z Tucholi do Bladowa. Burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski intensywnie zabiegał o spotkanie w tej sprawie z Marszałkiem Województwa Piotrem Całbeckim.
Z uzyskanej informacji wynika, że droga 240 na tym odcinku będzie tylko remontowana, natomiast jeśli chodzi o ścieżkę rowerową to nie ujęto jej w planach. W związku z powyższym gmina Tuchola weźmie na siebie ciężar tej tak ważnej ze względów bezpieczeństwa inwestycji. Podjęte zostaną starania by partnerem przy budowie ścieżki był Zarząd Dróg Wojewódzkich. Więcej informacji w najbliższym czasie.

Pomysł słuszny i idealnie wpisuje się w ciąg zdarzeń, które będą miały miejsce podczas najbliższej sesji Rady Miasta ( w najbliższy piątek), gdzie jednym z tematów będzie bezpieczeństwo mieszkańców.

Czy publikacja tucholskiego urzędu stanowi tylko zabieg PR-owy przed spotkaniem radnych, czy inwestycja rzeczywiście zostanie zrealizowana. Jeżeli tak, to kiedy?

Przyznajmy, obecne władze samorządowe gminy są wyjątkowo nieporadne w kluczowych kwestiach życia mieszkańców. Uogólniając, można powiedzieć, że najlepiej wychodzi im podwyższanie podatków i to z zaskoczenia.

Po komentarzach, które otrzymujemy od Czytelników (mieszkańców gminy) można śmiało przewidywać, że kolejne wybory samorządowe wygrają zupełnie inni kandydaci. Postępowania obecnych władz, wielu ma już dosyć. Utratę zaufania trudno będzie odzyskać.

______________________

Mariusz R.Fryckowski

 

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook