26 października 2020

Indianin walczący za Polskę. TOKiS – PRESS gościł w Muzeum Indiańskim im. SAT-OKHA w Wymysłowie k/Tucholi.

6 min read

To przerażające, jak niewielka jest wiedza miejscowych, (choć nie tylko) o naszej przeszłości – historii. Być może to skutek masowych zwolnień nauczycieli, bez których przeciętny Polak ma prawo do nauki pisania i liczenia w zakresie do stu. Cała reszta według nieobliczalnych w postępowaniu polityków jest wiedzą zbędną lub dla wybranych. Czy nie przypomina to Państwu czegoś? Dokładnie! To jak cofnąć się do czasów Bismarca, zaraz…, jego też nie znacie? Wstrząsające.

Ponad czterdzieści lat temu w czasach „wypaczeń”, telewizja reżimowa (zdecydowanie lepsza od obecnej) emitowała, co czwartek cykliczny program dla dzieci i młodzieży – „Ekran z bratkiem”. Że co? Że dawno? Że fani tej audycji wymarli jak dinozaury? Niezupełnie, jeden się ostał i to z zupełnie nieźle funkcjonującą, pomimo upływu lat pamięcią. W audycji tej swoje miejsce miał Stanisław Supłatowicz lepiej znany, jako Sat – Okh – Długie Pióro. Pan Stanisław w ubiorze indiańskim opowiadał historie ze swojej przeszłości. Były doprawdy niezwykłe, pełne patriotyzmu, przywiązania i miłości do swojego kraju. Wyjątkowy człowiek szybko zdobył sobie wielkie grono przyjaciół wśród młodzieży, choć nie tylko. Co zadziwiające, pomimo wspanialej przeszłości dawny reżim tolerował obecność „starego Indianina”. Czy byli głusi i ślepi? Nie, nawet tamta ekipa Radiokomitetu czuła respekt przed patriotyczną przeszłością Supłatowicza.

Jest coś jeszcze, pan Stanisław odwiedził Tucholę. Co z tego wyniknęło? Opowiemy o tym przez kilka najbliższych tygodni, które spędzimy w wyjątkowej posiadłości, którą dawniej nazywano „Raj” – Paradizo, a obecnie jej nazwę zmieniono na „Dworek Wymysłowo”.

Historia Polski wielokrotnie odciskała piętno na osobistych losach Polaków. Nieraz wpływała także na losy bardzo odległych ludów. Także Indian.

Historia zaczyna się gdy w 1905 roku, Stanisława Supłatowicz, nauczycielka, w wyniku carskich represji, została zesłana na Sybir. W 1917 roku wraz z grupą innych polskich zesłańców zbiegła z Syberii. Dzięki pomocy otrzymanej od plemienia Czukczów, w niesamowicie dramatycznych okolicznościach dotarła przez Cieśninę Beringa na Alaskę. Stamtąd przedostała się do Kanady.  Uratowana przez Indian, zamieszkała wśród nich. Przyjęła nowe imię, które brzmiało Ta-Wach (Biały Obłok).

Wkrótce poznała syna wodza plemienia Shawnee – Leoo-Karko-Ono-Ma (Wysokiego Orła), którego żoną stała się po pewnym czasie. Miała z nim trójkę dzięci – najmłodszym z nich był drugi syn Sat-Okh.

Wychowywał się wśród Indian na północy Kanady do 1936 roku. W 1937 roku przybył wraz z matką do Polski, gdzie zmuszony został do przyjęcia polskiego imienia i nazwiska matki w wersji męskiej –Stanisław Supłatowicz. Matka, wyrabiając mu w Polsce metrykę zatroszczyła się by nie pojawiły się w niej żadne informacje o jego indiańskim pochodzeniu. W dokumencie zmieniono mu miejsce i kraj urodzenia, dane ojca oraz odjęto  kilka lat – według metryki urodził się w 1925 r., a nie w 1920 r.

Wojna zastała go w Radomiu. Podjął naukę na tajnych kompletach oraz działalność w organizacjach Służba Zwycięstwu Polski i Związek Walki Zbrojnej. W 1940 roku został aresztowany przez gestapo – był więziony, torturowany i przesłuchiwany przez wiele miesięcy w Radomiu. Po zakończeniu śledztwa został skazany i jako nieczysty rasowo skierowany do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Dzięki swej odwadze i świetnej kondycji fizycznej udało mu się wyskoczyć z bydlęcego wagonu transportującego więźniów. Brawurowa ucieczka grupy współwięźniów z transportu kolejowego miała miejsce 12 kwietnia 1942 roku w miejscowości Tunel. W ucieczce Supłatowicz został ranny i ukrywał się do 1943 roku po lasach i wsiach na terenach pod Końskimi.

W 1943 r. wstąpił do oddziału “Bończy” por.Kazimierza Załęskiego, 25 pp AK i został żołnierzem Armii Krajowej (pseud. Kozak), walczył w lasach rejonu Gór Świętokrzyskich. W 1944 r. wstąpił do oddziału 72 pp AK Podobwodu Szydłowiec i został zaprzysiężony przez por. Henryka Podkowińskiego “Rena”. Wielokrotnie ranny, za męstwo w walce otrzymał wiele odznaczeń : Krzyż Walecznych , Medal Wojska Polskiego Londyn 15.06.1948, Krzyż Armii Krajowej Londyn 10.08.1981 r., Odznaka Akcji “Burza” , Odznaka Korpusu “Jodła”, Odznaka Żołnierzy AK – Wojciech Borzobohaty “Wojan”.

Po zakończeniu wojny został aresztowany i uwięziony przez władze komunistyczne za przynależność do Armii Krajowej. By uniknąć dalszych represji ze strony “władzy ludowej” przez pewien czas służył w Marynarce Wojennej, był także wolontariuszem w Ratownictwie Morskim.  Po uzyskaniu średniego wykształcenia technicznego pływał przez wiele lat jako mechanik na statkach Polskich Linii Oceanicznych w tym na “MS Batory”. Osiadł na stałe w Gdańsku gdzie założył rodzinę.

W 1958 zaczął pisać książki, odnosząc się w nich do swojej indiańskiej przeszłości. Książki tłumaczone na wiele języków, zdobywały niesamowitą popularność w wielu krajach świata. Debiutował autobiograficzną powieścią z czasów młodości spędzonej w “szkole wilków” “Ziemia słonych skał” ( 1958 ). Drugą jego słynna książką, wielokrotnie wznawianą i tłumaczoną na wiele języków, był zbiór baśni i legend indiańskich “Biały mustang” (1959).

Późniejsze publikacje Sath-Okha także dotyczyły obyczajów i kultury Indian Ameryki Północnej: “Powstanie człowieka” (1981); “Fort nad Athabaską” – wspólnie z Yácta-Oya – Sławomir Bral (1985); “Głos prerii” (1990); “Tajemnica Rzeki Bobrów” (1996); “Serce Chippewaya” (1999); “Walczący Lenapa” (2001). W ZSRR ukazały się: “Ziemia słonych skał” ( 1964 );”Opowieści starego Sagamore” (1972); “Drogi się schodzą” wspólnie z Antoniną Leonidovną Rasulovą (1973); “Tajemnicze ślady” (1975) i “Głosy Ameryki” (1976).

Książki Supłatowicza przetłumaczono na wiele języków obcych, między innymi na rosyjski, niemiecki, francuski, japoński, czeski, bułgarski, węgierski, ukraiński, słowacki, mongolski, gruziński, litewski, łotewski i hebrajski.   W 1987 roku legendy indiańskie “Biały mustang” przełożono na pismo Braille’a.

W latach 70-tych XX wieku Sat-Okh był uczestnikiem licznych spotkań autorskich i telewizyjnych programów dla młodzieży (“Teleranek”, “Ekran z bratkiem”). Wielokrotnie spotykał się z dziećmi i młodzieżą w szkołach i domach kultury – opowiadając o swoim indiańskim dziedzictwie. Swoim życiem, książkami i popularyzatorską działalnością – Sat-Okh ”zaraził indiańskim bakcylem” wiele pokoleń młodzieży w krajach Europy wschodniej .

Uważany jest za jednego z pionierów ruchu indianistów w Polsce, współtwórcę i czołową postać nieformalnegoPolskiego Ruchu Przyjaciół Indian (PRPI). Z upodobaniem zajmował się także wyrobem indiańskiego rękodzieła, sporo malował. Do końca swoich dni mieszkał w Gdańsku Wrzeszczu, opiekując się swoją suczką “Perełką” i gromadą okolicznych ogrodowych kotów.

Sat-Okh zmarł 3 lipca 2003 roku w Szpitalu Marynarki Wojennej w Gdańsku. Został pochowany na gdańskim cmentarzu “Srebrzysko”.

Jego życie upamiętniono przez nadanie nazwy Alei im. Stanisława Supłatowicza “Sat Okha” w Uniejowie. Od 2008 roku w sąsiedztwie słynnych Term Uniejowskich odbywa się latem plenerowe spotkanie indianistów pn.“Święto Alei im. Sat-Okha”.

Stanisław Supłatowicz znalazł wśród wybranych postaci historycznych – patronów gdańskich tramwajów.

W 2009 roku na kanale TV Polonia wyemitowany został 30 minutowy film dokumentalny o historii Sat-Okha pt.”Wojownik z urodzenia” – scenariusz, zdjęcia i reżyseria Klaudiusz Jankowski. W dokumencie tym zawarte są m.in. materiały archiwalne i wypowiedzi kolegów Sata oraz “Bończy” ich dowódcy z oddziału Armii Krajowej. Reżyser zamieścił w nim również szereg wypowiedzi członków indiańskich plemion Blackfeet i Lakota oraz uczestników Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian.  Film powstawał od 2001 roku i został ukończony w 2007 już po śmierci Sat-Okha.

(mrf)

Źródło: Muzeum Indiańskie im. SAT-OKHA

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook