25 października 2020

Jeszcze żywy karp

2 min read

Trwa kampania społeczna Jeszcze żywy KARP. Akcja ma na celu zachęcenie ludzi do kupowania karpi zabitych zamiast żywych.

Życzą sobie karpie w wodzie:
Powodzenia, szczęścia co dzień.

By się pławić w rybim niebie,

a nie w wannie, albo w zlewie.

Żeby ludziom wybić z głowy
tłok w akwariach, ścisk foliowy.

I jak ginąć, to bez męki,

zwłaszcza jeśli z ludzkiej ręki.

Lecz gdy przeżyć się nie uda,

polskie karpie wierzą w cuda,
życząc sobie w płatach świeżych
dotrwać w chłodzie do wieczerzy.

 

Dwa dni temu powędrowałem do jednego z dwóch znanych w Tucholi sklepów rybnych. Pomijam milczeniem fakt, że kilogram świeżego (nafaszerowanego czymś nieokreślonym) karpia kosztuje w naszym mieście aż 14 złotych (rozbój w biały dzień, wszędzie w okolicach cena waha się pomiędzy 9, a 12 złotymi). Na moje pytanie, czy można prosić o zabicie karpia usłyszałem krótkie – NIE. Oczywiście, można kupić za odpowiednio wyższa cenę tuszki tej popularnej ryby, jednak cena zbliża się do tej, za którą kupujemy łososia. A ludzie? Cóż, płacą, w zamian otrzymują reklamówkę z żywą rybą w środku. Po powrocie do domu ryba w tym samym worku ląduje na balkonie, a amator ryby czeka, aż ta wyzionie ducha (udusi się), bo przecież jest zbyt wrażliwy, aby „wykończyć” karpia tłuczkiem.

 

Kampania Jeszcze żywy KARP ma na celu zmianę postaw społecznych i przyzwyczajeń konsumentów w celu ograniczenia cierpienia zwierząt. Akcja promuje sprzedaż karpia z lodu i z chłodni, zamiast żywych ryb, dzięki czemu unika się uboju w domu, przysparzającego zwierzętom wiele niepotrzebnego stresu i bólu.

 

Do 24 grudnia na funpage akcji Jeszcze żywy karp potrwa konkurs „Zrób się na karpia”. Uczestnicy konkursu mają za zadanie namalować na swojej twarzy karpia i opublikować zdjęcie na Facebooku. Trzy osoby, których charakteryzacja zyska najwięcej głosów otrzymają nagrody: koszulki, oryginalne torby kampanii i zdjęcia ambasadorów Jeszcze żywego KARPIA z autografem.

 

14 grudnia w Warszawie odbył się happening „Karp z ludzką twarzą”. Akcja odbyła się z udziałem Stowarzyszenia Międzynarodowych Inicjatyw Artystycznych EduTeArt. Happening rozpoczął się przed restauracją na ul. Szpitalnej 5 w Warszawie. W dniu akcji, o 11.30 na Chmielnej i Szpitalnej w Warszawie pojawiły się twarze artystów, ambasadorów kampanii z narysowanym karpiem. Akcję Jeszcze żywy KARP wsparli: Magdalena Różczka, Magdalena Popławska, Julia Pietrucha, Bartłomiej Topa oraz Robert Makłowicz. Więcej informacji na stronie: www.jeszczezywykarp.pl

(mf, http://www.jeszczezywykarp.pl/)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook