25 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

„Jeżeli nie poznam szczegółów tzw. „optymalizacji”, nie dołożę nawet złotówki”! Burmistrz o remoncie dróg wojewódzkich

2 min read

Podczas spotkania za zamkniętym drzwiami dla mediów marszałka województwa z lokalnymi włodarzami gmin w sprawie remontu dróg wojewódzkich, padło z jego ust pojęcie „optymalizacja”.

To wyrażenie można zrozumieć w dwojaki sposób. Niestety, pan marszałek miał w tej materii sprecyzowane poglądy, a te nie oznaczały niczego innego, jak… oszczędności. Do tej sprawy odniósł się pan Burmistrz Tucholi, podczas 25 sesji RM, gdzie relacjonował radnym swoje wrażenia, ze spotkania z marszałkiem Całbeckim, które odbyło się tydzień temu w piątek.

Przebudowa dróg wojewódzkich, która leży w gestii marszałka, łączy się z oczekiwaniami lokalnych włodarzy gmin powiatu. Wydawałoby się, że w kwestii tak oczywistej, jak finansowanie inwestycji, koszty powinien pokryć marszałek, zwłaszcza teraz, kiedy jasno mówi, że obwodnicy tucholskiej nie będzie, ze względu na brak środków. Skoro tak jest, musimy walczyć o swoje właśnie teraz, bo marszałek życzy sobie, aby lokalne gminy powiatu dołożyły się do inwestycji! Trzeba mieć tupet…

Włodarze nie mówią nie, rozumieją sytuację i chcą się dołożyć, jednak nie bezwarunkowo.

Burmistrz Tucholi docieka, czym w szczegółach jest wspomniana wcześniej „optymalizacja” według marszałka. To już wiemy, „okrojenie inwestycji” i nic więcej. Burmistrz ma precyzyjnie ustalone plany, a te łączą się z powstaniem tzw. „lewoskrętów”, ciągów pieszo- rowerowych, bez których życie kierowców i mieszkańców będzie prawdziwym horrorem. Aby wreszcie rozwiać wszelkie wątpliwości, już w najbliższy poniedziałek tj. 27 listopada, do ZDW w Bydgoszczy, udaje się delegacja gminy Tuchola, pod kierownictwem zastępcy burmistrza, która ustali, czym jest owa „optymalizacja”.

Burmistrz wykazuje tutaj dużą dbałość o szczegóły, prawidłowo reprezentując interesy mieszkańców gminy. W rozmowie z nami jasno mówi, że nie wyda nawet złotówki z publicznych pieniędzy, do chwili, kiedy  te kwestie  nie zostaną całkowicie wyjaśnione.

To logiczne, burmistrz stosuje tutaj swoisty manewr ucieczki do przodu, biorąc pod uwagę fakt, że do chwili, kiedy nie powstanie obwodnica Tucholi, trzeba doprowadzić drogi wojewódzkie do takiego stanu, aby proces oczekiwania na nią zminimalizować, oczywiście chodzi o płynność ruchu pojazdów.  Efekt końcowy nie rozwiąże problemu, ale znacznie złagodzi jego skutki, co w efekcie mieszkańcy powinni przyjąć z ulgą.

Radni miejscy nie pozostawiają na marszałku suchej nitki, twierdząc, że o naszym powiecie Urząd Marszałkowski zwyczajnie zapomniał, co przekłada się na obecny stan dróg. Tym samym śmiało można stwierdzić, że Starosta Tucholski, po spotkaniu z marszałkiem Całbeckim, zbyt szybko „odtrąbił” sukces. Nasze kłopoty dopiero się zaczynają…

_____________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook