25 października 2020

Jubileusz Piotra Bałtroczyka

2 min read

Jubilatowi stuknęło równo pięćdziesiąt lat. Nie, absolutnie nie chodzi tutaj o występy sceniczne, raczej o kalendarz. Wiek nie był nigdy przeszkodą, aby poznać największe znakomitości polskiej kultury. Mówią o nim, że jest „stendaperem”, czy jest w tym stwierdzeniu, choć odrobina prawdy? Nawet zupełnie sporo i jest znakomitym w tym, co robi, choć sprawia wrażenie „chłopaka z sąsiedztwa”. Potrafi się śmiać razem z publicznością, a kiedy pada jego sakramentalne: ”witam państwa w tej pięknej, klimatyzowanej sali” wiadomo, że następnego dnia będą cię bolały, ze śmiechu, wszystkie mięśnie.

Pan Piotr pisze o sobie…

Urodzony jakiś czas temu, co zaczyna być widoczne, choć nie natarczywie.

Wiele lat temu Bałtroczyk był poetą lirycznym, piszącym wiersze o tym, że życie smutne jest raczej, a świat nie jest dobrze skonstruowany.

 

Otrzymywał wówczas Bałtroczyk nagrody za swą twórczość: dyplomy wieszał gdzie bądź, nagrody finansowe beztrosko trwonił.

 

Potem – zazdroszcząc kolegom powodzenia u płeci – stał się Bałtroczyk tzw. Poetą-pieśniarzem. Nie była to twórczość łatwa dla publiczności. Bałtroczyk jest twórcą tzw. Pętli śmierci, znanej też, jako “Obieg Bałtroczyka”; są to akordy a-moll, C-dur, E-dur wykonywane długo, monotonnie i nad wyraz jednostajnie.

 

Szczątkowe powodzenie nie trwało długo i Bałtroczyk poszedł w naukę. Uczył studentów przedmiotów o nazwach długich i niejasnych. Odmówił pisania pracy doktorskiej, więc musiał przestać uczyć. Studenci ciesząc się rozpalili ognisko i pili alkohole.

 

Stał się Bałtroczyk konferansjerem, zapowiadaczem tych, którzy nauczyli się tego, czego on nauczyć się nie mógł. Nie do końca wiadomo, czemu mu się powiodło, ale to fakt.

Prowadził i prowadzi niemal wszystko, w tym samochody i motocykle. Wystąpił w kilkuset programach telewizyjnych, jako prowadzący lub wykonawca.

 

Prowadził setki imprez estradowych i łatwiej wymienia te, których nie prowadził, niż odwrotnie.

 

Naprawde jest Bałtroczyk osobnikiem depresyjnym i monotematycznym (dzieci, samochody, motocykle). W pracy nie pije, poza pracą z przyjemnością. Ma dwa garnitury, jeden elegancki, a drugi garnitur.

 

http://baltroczyk.pl/

_____________________________

 

Szanowny Jubilat gościł w Bydgoszczy, a my wycelowaliśmy obiektywy, tak powstał zapis „na żywo”. I choć operatorowi trzęsła się ręka, jak w febrze, nie był złośliwym w tym, co zrobił, raczej z trudem powstrzymywał się od tego, aby nie pęknąć…ze śmiechu.

 

 

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook