20 października 2020

Komendant Straży Miejskiej w Czersku odwołany ze stanowiska!

4 min read

Informacji o tym zdarzeniu nie odnajdziemy w portalu Urzędu Miasta w Czersku. Podobnie sprawa wygląda z Biuletynem Informacji Publicznej. Władze tego miasteczka nie kwapią się z publikowaniem takich informacji, a szkoda, ponieważ obywatel ma swoje prawa, ale z tym pojęciem włodarze od lat mają poważny problem.

Od chwili, gdy w Czersku stworzono jednostkę Straży Miejskiej rozpoczęły się kłopoty, powoli zdrowy rozsądek ustępować zaczął zwyczajnemu cwaniactwu w majestacie prawa, munduru i orła na czapce, to musi bulwersować. O wyjątkowo paskudnych działaniach strażników pisaliśmy często, co oczywiście budziło emocje u czytelników w całym kraju, wreszcie czara goryczy przelała się z chwilą, gdy do miasteczka wjechała holenderska laweta z unieruchomionym pojazdem, właścicielowi zepsutego grata pazerni strażnicy mieli ochotę wręczyć… mandat. Od tej chwili sprawa trafiła na podatny na sensację  grunt. Sugerowaliśmy wtedy to, co wydarzyło się ledwie osiem godzin temu – komendant jednostki  został odwołany ze stanowiska tak, jakby nic się nie stało.

Linki:

NASZE INTERWENCJE. TROJE MIESZKAŃCÓW TUCHOLI KONTRA STRAŻ MIEJSKA W CZERSKU. CZY DOSZŁO DO SKANDALU? (AKTUALIZACJA – FILM – ZAJAWKA)

NASZE INTERWENCJE. TROJE MIESZKAŃCÓW TUCHOLI KONTRA STRAŻ MIEJSKA W CZERSKU. CZY DOSZŁO DO SKANDALU? (CZ 2)

STRAŻ MIEJSKA Z CZERSKA POBIŁA REKORD LENISTWA I GŁUPOTY? TO MOŻE BYĆ ZARAŹLIWE!

Stanowisko w sprawie zajął burmistrz Czerska i podjął decyzję jedyną z możliwych? I tutaj właśnie sprawa zaczyna być dyskusyjną. Dotychczas nie było większych uwag do pracy byłego już komendanta, coś jednak musiało się w tej sprawie zmienić, skoro w prawie wszystkich lokalnych i ogólnopolskich mediach aż wrzało po wydarzeniu z laweciarzem.

Co skłoniło burmistrza do takiej decyzji? To jasne, ucierpiał Jego wizerunek, a to przed wyborami bez wątpienia „czarny” PR. Zapewne pan burmistrz przygotowuje się do reelekcji, ale tak na prawdę powinien podzielić los komendanta, społeczeństwo Czerska z pewnością to oceni w najbliższym głosowaniu. Nic dziwnego, że były komendant ma pretensje do włodarza i zarzuca mu to, że stał się „kozłem ofiarnym”. W układzie mandatowym, gdzie zbyt mocno się „wychylił” musiał stracić głowę, którą jednym podpisem uratował przez chwilę burmistrz, tym razem swoją. Jest jednak w tym wszystkim i trzecie dno o którym można już tylko spekulować, ponieważ wymiar sprawiedliwości w tym powiecie zbyt często przyznawał, nawet w błahych sprawach, rację komendantowi, ferując grzywny na lewo i odbierając  prawo głosu kierowcom, którzy czuli się wykorzystani przez wszystkie władze. Może warto przyjrzeć się także sprawie orzeczeń sądowych?

Zwolniony z obowiązków komendant straży wystosował oficjalne pismo do burmistrza Czerska jest w swej treści dość naiwnym,  utrzymanym w tonie czasów PRL-owskich, gdzie obywatel nagabywany jest do donoszenia na bliźnich,  czy to  potwierdzenie faktu, że czuł się obdarzonym jakimiś specjalnymi względami przełożonego? Sadząc z zachowania wobec kierowców był wyjątkowo bezwzględną osobą, niestety, to nabyta cecha byłych mundurowych, którzy przez chwilę  przypomnieli sobie przeszłość. Pan komendant zapomniał o starej dewizie, że w każdej sytuacji trzeba być człowiekiem, a nie narzędziem represji. Strażnik ma służyć społeczeństwu, a nie wyzyskiwać je, to efekt decyzji polityków – idiotów, którzy wręczyli tej formacji narzędzie popularnie zwane fotoradarem, z którego zyski trafiają do budżetu miasta. Innymi słowy ręka rękę myje, jednak te trzy, wyjątkowo ubrudzone pary rąk, są już nie do umycia i jako takie powinny zostać… amputowane.

To pyrrusowe zwycięstwo kierowców naciągniętych przez cały system represyjny Czerska, ponieważ burmistrz nie dopełnił oczywistości…, los komendanta powinni podzielić wszyscy mu podlegli funkcjonariusze, którzy skompromitowali się tym, że nie zareagowali z pominięciem drogi służbowej na rażące zaniedbania i skandaliczne zachowanie komendanta, stając się tym samym biernymi narzędziami w Jego rękach. Również burmistrz w trybie natychmiastowym powinien podać się do dymisji, jako przełożony komendanta. Nie zrobił tego? I to stanowi problem wszystkich osób dzierżących w tym kraju władzę, to „chłoptasie bez krztyny honoru”, którzy nie widzą niczego z wyjątkiem własnego końca nosa. Reszta jest dla nich rozmytym  tłem, które można łupić bez wyjątku. 
Za chwilę poznamy następcę zwolnionego komendanta, nie będzie ani gorszy, ani lepszy od poprzedniego, kierować się jednak będzie wskazówkami burmistrza. Jak będą one brzmiały? Być może tak: rób dokładnie to samo co poprzednik, ale nie daj się złapać… i zapewne ten scenariusz najszybciej się sprawdzi.

My jednak zawczasu proponujemy zapomnieć o walorach uroczego Czerska i zmienić trasę przez np. Tucholę, w naszym mieście takich idiotyzmów nie ma i to jest… piękne.

A co dalej ze starym, zwolnionym komendantem? Odda sprawę do sądu…, oczywiście Sądu Pracy i ma do tego prawo.

__________________

(mrf.)

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook