Konferencja „Pracodawca – niepełnosprawny – rodzic” (felieton autorski)

Dzisiaj w Tucholskim Ośrodku Kultury odbyła się konferencja pn.„Pracodawca – niepełnosprawny – rodzic”.

Ta konferencja „wyskoczyła”, jak przysłowiowy diabeł z kapelusza, dlaczego? Informacje o niej były chyba ściśle reglamentowane w określonych kierunkach, czyli do prawdopodobnie wybranych osób, również mediów. Słowem,  porozmawiali, pochylili się przez chwilę nad losem doświadczonych przez niego  i… poszli.

Gdyby się posłużyć retoryką Korwina – Mikke, w dywagacjach tych można zabrnąć jeszcze bardziej i dojść do wniosku, że wszelkie starania o los niepełnosprawnych,  nie mają większego sensu. Chore… . Ludzie z dysfunkcjami nie potrzebują współczucia, a pracy i poczucia spełnienia – to elementarne potrzeby każdego człowieka.

Obecny rząd jest obojętny w każdej dziedzinie dotyczącej obywatela, można nawet stwierdzić, że jego działania mogą być wyrafinowaną formą zaplanowanej eutanazji,  zakamuflowanej w kłębowisku niezrozumiałych, a w efekcie szkodzących obywatelowi przepisów. Dotyczą one sprawnych i niepełnosprawnych. Gdyby odnieść sytuację do części zakładów o charakterze „chronionych” wniosek nasuwa się sam… im zwyczajnie się to opłaca. Ludzie z dysfunkcjami są poszukiwani na rynku pracy, kto twierdzi inaczej, mówi nieprawdę. Pracodawca stosuje prostą kalkulację – swój zysk.

Podczas dzisiejszej konferencji za stołem prezydialnym dostrzegamy samorządowców, przedsiębiorców, prezesów stowarzyszeń, dyrektorów placówek, o charakterze specjalnym i co? I nic, nawet nie możemy wyemitować krótkiego materiału filmowego, ponieważ kadry zbyt bezpośrednio ingerują w wizerunek konkretnych osób.

W tym momencie, bez znaczenia stają się zaproszeni goście specjalni, którzy występują z wykładami , czy osoby prowadzące dyskusję.

Państwo, jako instytucja w obecnej formie, niczego nie zmieni, podobnie samorządowcy, którzy nie mają środków, a to, co im jeszcze pozostało zostanie za chwilę wydane na inne, równie ważne potrzeby. Czy w takim razie można powalczyć o jakieś finansowe wpływy? Przez chwilę dość ciekawie mówiła o tym obecna pani dyrektor tucholskiego ZAZ-u. Niestety, oferta,  którą proponuje jednostka, a którą kieruje właśnie pani dyrektor,  choć ciekawa, nie podoła rzeczywistości. Źródła zysków: kuchnia i baza noclegowa są wyłącznie półśrodkiem.  Potrzeba innego, bardziej wydajnego planu. Przez chwilę było takie swoiste światełko w tym wyjątkowo długim tunelu niemożności, włączenie do systemu zarobkowania okolicznych gospodarstw agroturystycznych. Stworzenie małej korporacji , nawet w oparciu o fundusze unijne (de facto nasze) miałoby sens, ale kto ma to zrobić i za jakie pieniądze?

Trzeba być kompletnie nieodpowiedzialnym, aby również nie dostrzegać tego, że niektórzy urzędnicy, przedsiębiorcy, ludzie dobrej woli,  pracują jak wolontariusze, ba, mało tego, dokładają środki własne, również czas, kosztem swoich rodzin. Wspaniała postawa, o której wiedzą nieliczni. Co więcej, istnieje grupa, która posuwa się do postaw skandalicznych, wręcz  (choć nie wprost, brakuje im odwagi cywilnej) roszczeniowych wobec darczyńców!

Dzisiaj, niepełnosprawni przez kilka godzin byli w centrum uwagi, nabrali nadziei na jutro, niestety, będzie takie samo jak wczoraj i  miesiąc temu, tej spirali bez środków zewnętrznych  nie można przerwać.

W takim razie postawmy sobie fundamentalne pytanie, czy konferencje takie, jak dzisiejsza, są potrzebne? Zdecydowanie tak, bo są jedną z form uświadomienia decydentom tego, że istnieje wielka grupa osób, która ma swoje prawa, oczekiwania i są… wyborcami.

___________________

(mrf.)

admin

Next Post

Spotkanie z pisarką, czyli..., czy dobra książka z fabułą wyssaną z prysznica, obroni się sama?

czw Kwi 16 , 2015
Czasami musi, kiedy autorka w bezpośrednim kontakcie sprawia wrażenie kogoś zupełnie innego, niż jest w rzeczywistości. Dzisiaj w tucholskiej MBP odbyło się spotkanie z  pisarką, Magdaleną Witkiewicz!

SPOŁECZNOŚCI

Lokalnie

Globalnie

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook