czw. Lip 2nd, 2020

Koniec afer z maseczkami, ponieważ…

2 min read

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Polacy mają dosyć brudnych szmat na twarzach, czyli maseczek, które, o ile mają atest, chronią nas przez jakiś… kwadrans, później stają się istną bombą epidemiologiczną.

Lekarze powtarzają to bez końca, ale władza ma swój system wartości i niewiedzy, a za brak tego świństwa próbują nas karać na wszelkie sposoby, ku utrapieniu policjantów, którzy mają dylemat. Na szczęście, są to w większości ludzie myślący. Będzie istotna zmiana, władza doskonale wie, że przeciętny obywatel ma już w nosie obostrzenia, które dotyczą tzw. pandemii wirusa – mordercy i za żadne skarby nie chce nosić „kagańca”. Ewentualne przymuszenia źle wyrokują w wyborach na PiS-owskiego prezydenta, który traci poparcie już każdego dnia.

Minister Szumowski ,, specjalista” od maseczek,  właśnie rozważa ich zdjęcie w sferze publicznej.

– Myślę, że dzisiaj lub jutro zapadnie decyzja ws. zniesienia obowiązku noszenia maseczek na ulicach; są trzy województwa, co do których być może trzeba byłoby się zastanowić, czy ten obowiązek utrzymać – stwierdził w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

“Myślę, że dzisiaj lub jutro będziemy komunikowali ten fakt – podobnie jak wesela – wspólnie z panem premierem” – odparł minister. “Mamy tak naprawdę trzy województwa, które mają wskaźnik
(przenoszenia zakażeń – PAP) powyżej jednego lub jeden, gdzie być może trzeba się zastanowić, czy nie pozostawić jednak tego obowiązku” – dodał.

Nakaz zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej obowiązuje od 16 kwietnia. Można do tego użyć odzieży lub jej części (np. chustki), maski albo maseczki.

Niebywała łaska rządowych cymbałów, zapewne dotrze i do nas, o czym z pewnością poinformujemy.


(red.)