pon. Lip 13th, 2020

Koronawirus. Handel

2 min read

Polacy robią większe zakupy niż zwykle. Pandemia nie spowoduje zakłóceń w dostawach i pracy sklepów. Nie ma potrzeby kupowania „na zapas”. Sieci handlowe podjęły też dodatkowe działania, które mają uchronić ich pracowników oraz klientów przed wirusem.

Oznacza to, że wreszcie doczekamy chwili, gdy tucholska „Biedronka” umyje wreszcie utytłane wózki! To jednak nie wszystko, ponieważ Ministerstwo Rozwoju i Główny Inspektorat Sanitarny,  zalecają, by podczas zakupów zachować bezpieczną odległość od rozmówców (1-1,5 metra)], promowanie przez sklepy płatności bezgotówkowych (wirus może przenosić się przez banknoty), umieszczanie w placówkach informacji o skutecznym myciu rąk, a w widocznym miejscu także dozowników z płynem odkażającym. Pracownicy również powinni mieć zawsze możliwość umycia rąk.

Ministerstwo Rozwoju i GIS przypominają też, że “powierzchnie dotykowe takie jak: kasy samoobsługowe, blaty, lady i stoły, klamki, włączniki światła, poręcze i inne przedmioty (np. telefony, klawiatury, terminale płatnicze) także wózki, koszyki muszą być regularnie wycierane środkiem dezynfekującym lub przecierane wodą z detergentem” – Wszystkie obszary często używane, takie jak toalety, pomieszczenia wspólne, powinny być regularnie i starannie sprzątane, z użyciem wody z detergentem – podano.

Sieć dyskontów Netto już tydzień temu podała, że wszyscy pracownicy „otrzymali pakiet informacji z zaleceniami, mającymi na celu zminimalizowanie możliwości zarażenia się koronawirusem oraz instrukcje postępowania w przypadku ewentualnego kontaktu z osobami zainfekowanymi”. Firma zdecydowała, że najbliższym czasie każda nieobecność pracownika spowodowana chorobą i potwierdzona zwolnieniem lekarskim nie będzie miała wpływu na wysokość uznaniowej premii frekwencyjnej.

Kaufland podjął bardziej konkretne działania – w zeszłym tygodniu zaczął wyposażać swoje sklepy w specjalne stacje z żelem dezynfekującym do rąk. Firma zachęca także do korzystania z płatności zbliżeniowych. W marketach Kauflandu zawieszono możliwość sprzedaży produktów garmażeryjnych do pojemników przynoszonych przez klientów, a także wstrzymano wszelkie degustacje promocyjne.

Już w najbliższym czasie tucholskie sklepy odwiedzą tzw. „tajemniczy klienci”, zwrócą uwagę na realizację zaleceń.


(red.)

Na pdst. businessinsider.com.pl