sob. Maj 30th, 2020

Koronawirus na świecie

2 min read

Uwolniona z tajnych laboratoriów broń sieje spustoszenie na świecie, choć komentujący bagatelizują problem, twierdzą, że podobno umarło do dzisiaj tylko 0,002 promila światowej  populacji, a to tyle, co nic. Jak jest naprawdę? To wiedzą ci, co umierali w męczarniach i rodziny zabitych, które nawet nie mogły pożegnać swoich najbliższych.

Zmutowany wirus grypy –  mówią jedni, powstał podobno sztucznie i został opatentowany w 2019 roku i w zamierzeniach miał zabić 60 milionów ludzi na całym świecie, może to plotki, może fakty.  Amerykanie kontra Chińczycy i wzajemne przerzucanie odpowiedzialności, takie są realia na dzisiaj, a dowodów na to, kto tego dokonał, ciągle brakuje. Czy to przygrywka do globalnych zmian, które według twórców teorii spiskowych, mają doprowadzić do powstania trzech ośrodków władzy na świecie? Cicha wojna, bez jednego armatniego wystrzału, a  ofiar przybywa z godziny na godzinę. Wirus nie uznaje granic, polityki, interesów, ale wielu już myśli o tym, jak na tej tragedii zbić majątki.

Bądźmy mądrzy, zdroworozsądkowi, nasz nieudolny rząd zrobił najtańszą i najlepszą rzecz – pozamykał obywateli w domach. Nie ma leków, brakuje środków ochrony osobistej i do tego ciągnąca się w nieskończoność wojna głupich polityków, na najwyższych szczeblach władzy, a gdzieś na szarym końcu są zwyczajni ludzie – armatnie mięso. Świat nie radzi sobie z zarazą, Polacy są inni, mają zakodowaną wolę przetrwania i dyscypliny w trudnych chwilach.  Świat tego nie rozumie, jest bezradny, zmanipulowany i zazdrości nam tego, że w złych chwilach potrafimy stworzyć jedność. Dostrzegli to i komentują, cecha niespotykana w dzisiejszym świecie.

Róbmy swoje…


(red.)