22 października 2020

Książka dla niepełnosprawnych – wywiad z Marią Skarżyńską,

4 min read
Rozmowa z Marią Skarżyńską, wieloletnią kierowniczką Ośrodka Czytelnictwa Chorych i Niepełnosprawnych działającego przy Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu
 
Jak rozpoczęła się pani przygoda z ośrodkiem?
Zaczynałam od pracy instruktora w Książnicy Kopernikańskiej w filiach na terenie Torunia. W dziale instrukcyjnym kierownik Franciszek Czajkowski interesował się czytelnictwem chorych, bibliotekami szpitalnymi, jeździł dużo za granicę i przywoził różne materiały. Obserwował jak wygląda tego rodzaju opieka nad osobami niepełnosprawnymi w innych krajach i tak zrodziła się myśl, żeby w Toruniu powstał ośrodek, który się tą kwestią zajmie. Początkowo była to mała biblioteka z książką mówioną, właściwie tylko dla niewidomych. Później to się rozszerzało ponieważ  rosły potrzeby osób, które do nas trafiały. I tak powstał ośrodek zajmujący cały budynek przy ul. Szczytnej 13. Obecnie prowadzimy obsługę informacyjną, biblioteczną osób niepełnosprawnych. Działamy dla wszystkich którzy nie mogą czytać standardowej książki.
Jak wygląda praca z osobami korzystającymi z ośrodka?
  –
Z ośrodka średnio korzysta 2000 osób rocznie. Praca z tymi osobami odbywa się na wielu płaszczyznach.  Wypożyczamy materiały w samej placówce, dostarczamy je też osobom unieruchomionym do domu. Mamy także komplety ksiązek które udostępniamy instytucjom i organizacjom, których  podopiecznymi są osoby niepełnosprawne – domom pomocy społecznej, zakładom leczniczo-opiekuńczym, hospicjom, szkołom specjalnym, szpitalom psychiatrycznym, a także aresztowi śledczemu. Materiały są przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych: to książki mówione nagrane na kasetach magnetofonowych i na płytach CD, a nawet w postaci plików na kartach pamięci, książka drukowana większą czcionką, gry i zabawki edukacyjne, płyty z muzyką relaksacyjną, wszystkie materiały które wspomagają czytanie. Oprócz samego wypożyczania jest jeszcze działalność terapeutyczna i edukacyjna. Z dziećmi i młodzieżą prowadzimy zajęcia czytelniczo – terapeutyczne. Współpracujemy ze szkołami specjalnymi, również rodzice mogą przyprowadzić swoje dzieci i wtedy odbywają się zajęcia indywidualne. Dorośli spotykają się dwa razy w miesiącu: odbywają się dyskusje nad wybraną książką, przeglądy literatury pięknej, spotkania z twórcami, podróżnikami, pracownikami Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Nasi czytelnicy chłoną każdą wiedzę i przychodzą licznie na spotkania, czasem są to spotkania czysto towarzyskie. Działamy jak ośrodek kultury. Społeczeństwu tzw. zdrowemu,  także staramy się pokazywać naszą działalność.

Czy osoby w pełni sprawne także mogą korzystać z ośrodka?

Staramy się promować naszą ofertę proponowaną osobom niepełnosprawnym. Uwrażliwianie i uspołecznianie jest częścią naszej misji. Uzupełnieniem jest galeria twórczości, w której prezentujemy interesujące prace naszych podopiecznych. Oni potrafią tworzyć wspaniałe rzeczy.
Co jeszcze zmieniło się w pracy ośrodka w ciągu ostatnich 30 lat?  Jakie są nowe metody pracy?

Wprowadzamy nowoczesne narzędzia, bo życie nas goni. Wielu niepełnosprawnych to osoby, które nie w pełni są w stanie skorzystać z technologii współczesnego świata. Część z nich to osoby starsze i one korzystają z tradycyjnych materiałów. W takich przypadkach bardzo się sprawdza książka mówiona nagrana na kasecie. Czasem nowoczesne środki utrudniają prowadzenie zajęć. Korzystamy z plików komputerowych, czyli książek nagranych na nośnik elektronicznny, ale to nie są e-booki. Są to specjalne pliki z książką mówioną, które możemy nagrać na urządzenia lektorskie. Obecnie osoby niewidome mogą pracować na  komputerze. Teraz otrzymaliśmy od marszałka województwa wspaniały, nowoczesny, multimedialny komputer, z dotykowym ekranem z odpowiednią klawiaturą, dzięki czemu będziemy mogli poszerzyć ofertę. Wchodzimy w nowoczesność małymi krokami, ale wchodzimy.

Jakie plany na następne 30-lat?

Myślę, że na dzień dzisiejszy radzimy sobie. Staramy się iść z duchem czasu. Moim marzeniem jest, aby lepsze książki były nagrywane na płyty. Obecnie audiobooki są dla wszystkich, dla przeciętnego konsumenta, działa rynek i pieniądz. A ja chciałabym, aby nagrywane były takie naprawdę ambitne. To jest mój apel. Druga sprawa to książka drukowana dużą czcionką, według zasad i kryteriów światowych. Kiedyś to rozpoczęliśmy, ale jest to droga książka. Gdyby książki były dofinansowane, biblioteki mogłyby więcej kupować. Jest dużo osób starszych, które chciałyby czytać rzeczy wydrukowane większa czcionką, a takich książkę jest ciągle mało.
___________________
(red.)
fot. Andrzej Goiński
kujawsko-pomorskie.pl
Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook