22 października 2020

Książnica Tucholska jest regularnie podtapiana!

1 min read

Zmieniła się aura, opady tak długo oczekiwanego deszczu powoli zbierają żniwo. Ogólnie rzecz ujmując nie jest źle, nadmiar wody sprawnie odprowadza większość studzienek.

Niestety są też wyjątki.

Deszcz nasilił się tego dnia, a w Tucholskiej Książnicy trwa właśnie wykład poświęcony polskiemu kryptologowi. Przecieramy ze zdziwnia oczy, tuż przy wejściu do budynku zgromadzono worki z piaskiem, uszczelniają one sąsiednie wejście. O co chodzi? Czyżby…? Nie, to niemożliwe. Minęło kilkanaście minut, a przed wejściem do budynku książnicy powstalo prawdziwe jeziorko. Nie ma mowy, aby przejść suchą stopą. Wszystko jasne, woda przedostaje się do budynku zacnej instytucji każdym dostępnym przeciekiem. Zalane jest nie tylko wejście,ale  również  fragment murów sali multimedialnej. Skąd ta woda?

Wszystko jasne, sprawa trwa nie od dzisiaj, kiedys zimą zrobiliśmy w tym miejscu fotografie gigantycznych sopli zwisających z dachu. Mamy do czynienia z brakiem rynny i kratki odprowadzającej wodę, prócz tego źle wybrukowano teren. Zwyczajnie zrobiono to krzywo, stąd wystarczy odrobina deszczu i wszystko jest pod wodą.

Co trzeba wykonać i to natychmiast, aby sytuacja się nie powtarzała? To oczywiste…

 

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook