23 października 2020

Księgowość kreatywna Starostwa Powiatowego w Tucholi? Społeczeństwo tego nie kupi, czyli… na kilka godzin przed rozpoczęciem 33 sesji Rady Powiatu

2 min read

imagesOd kilku dni we trójkę analizujemy materiały sesyjne, które wykorzystane będą podczas ostatnich w tym roku obrad Rady Powiatu.

Materiały te porażają swoim brakiem profesjonalizmu, są zagmatwane, źle zredagowane, pełne błędów merytorycznych, stylistycznych i o zgrozo… ortograficznych. Konia z rzędem temu, kto zrozumie treść tej mieszaniny bez ładu i składu. Ze zrozumiałych względów najbardziej zajmującym fragmentem tego doprawdy specyficznego opracowania są prognozy finansowe. Ujęte w tabelach liczby sprawiają wrażenie wziętych dosłownie z kosmosu. Analizując poszczególne dane ma się wrażenie, że całością nie rządzi rachunek ekonomiczny, a czysty przypadek. Czy mamy do czynienia z księgowością kreatywną i przemożną chęć poszukiwań znamion sukcesu? Można temu twierdzeniu łatwo zaprzeczyć, posiłkując się autorytetem radcy prawnego, który wiele z tych dokumentów sygnuje własnym nazwiskiem. Doprawdy, to niezwykle odważny człowiek. 

Niestety, znamy z bujnej przeszłości działań starostwa sytuacje, gdzie i ten autorytet popełniał błędy, sugerowaliśmy nawet, aby wymienić go na inny „model”. Niestety, wszystko pozostało bez zmian, łącznie z brakiem łączności ze społeczeństwem poprzez media, co przekłada się na brak reprezentanta – rzecznika prasowego starostwa. Efekt może być wyłącznie jeden, jutrzejsza sesja stanie się tym samym swoistą legendą, która być może wyjaśni wszystkie kwestie, które w materiałach sesyjnych stanowią informacyjną sieczkę i wielką niewiadomą. 

Papier to wdzięczne tworzywo i zniesie wszystko, zwłaszcza, że jego zakupu dokonano na koszt podatnika, niestety, przeciętny Kowalski, po minucie lektury dostanie torsji wobec terminologii, którą zrozumie albo geniusz, albo psychopata. Skoro pomimo wszystko szanujemy w jakimś stopniu nasze władze, wybrane demokratycznie, to musimy stwierdzić wyłącznie jedno – w radzie zasiadają osoby wybitne, wręcz geniusze, a my podatnicy i komentatorzy powinniśmy się leczyć w zakładach zamkniętych i to o zaostrzonym rygorze. 

Czy tak jest w istocie? Odpowiedź może być tylko jedna – cytując Juliusza Słowackiego i fragment Beniowskiego:

” „Chodzi mi o to, aby język giętki Powiedział wszystko, co pomyśli głowa: A czasem był jak piorun jasny, prędki, A czasem smutny jako pieśń stepowa, A czasem jako skarga nimfy miętki, A czasem piękny jak aniołów mowa… Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem. Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.”

Dlatego apelujemy do władz powiatowych na przyszłość, przestańcie gmatwać rzeczywistość, bo treści, których jesteście autorami społeczeństwo nie kupi, prędzej zapyta skąd one pochodzą.

My twierdzimy, że prócz księgowych i prawników zatrudniacie Państwo… wróżki.

________________________

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook