29 października 2020

LISTOPAD LIŚCIEM MALOWANY

3 min read

Listopad jest ostatnim miesiącem jesieni, zwanym w fenologii polskiej – późną jesienią”. Listopad przyjął nazwę od opadających liści. Dawniej bowiem liść zwany był listem, dlatego z połączenia słów: list i opad powstało jedno słowo: listopad.

W tym przedostatnim miesiącu roku kończy się niemal całkowicie okres wegetacyjny roślin i zwierząt. Jeszcze na „spóźnionych”” drzewach i krzewach, takich jak: sosna, świerk, jałowiec, dojrzewają nasiona. Na nielicznych drzewach utrzymują się liście, zresztą zbrunatniałe i zeschnięte. Prace w polu dobiegają końca. Z naszych terenów odlatuje ostatni z ptaków – skowronek. Cała przyroda w połowie miesiąca jest już zwykle przygotowana do okresu zimowego. Nie widać latających owadów, z których jedynie samce piędzika przedzimka i piędzika siewieraka odbywają na początku listopada lot godowy.

Wokoło drzewa w sadach i parkach mają niestety niewiele liści, albo już potraciły je całkowicie. Leżą one teraz grubą, szeleszczącą warstwą na ziemi, tworząc czasami różnobarwny kobierzec. Zachowały zieloność tylko drzewa szpilkowe i zimozielone krzewy. W sadach zebrano wszystkie owoce. Barwne owoce utrzymują się jeszcze na niektórych krzewach ozdobnych. Widać więc czerwone owoce jarzębin, kalin, suchodrzewów, berberysów, irgi, róż, głogów oraz czarne owoce dzikich bzów, niektórych gatunków irgi, białe – śnieguliczki, pomarańczowe owoce rokitnika, fioletowe jagódki jałowców i wiele innych.

Szczególnie pięknie odcinają się od ciemnej zieleni szpilek – czerwone osnówki owoców cisa. Bardzo efektowne są niskie, często przyziemne krzewy irgi o czerwonych lub czarnych, gęsto ustawionych owocach i długo utrzymujących się listeczkach błyszczących, ciemnozielonych lub przybierających gorące, żółtoczerwone zabarwienie.

W ogrodach kwiatów już prawie nie ma. Pozostały tylko kwitnące późną jesienią astry o drobnych, przeważnie fioletowych koszyczkach, zwane w naszym regionie pospolicie „marcinkami”, a także chryzantemy oraz drobniejsze złocienie, które zdobią oprócz ogrodów, także parki i skwery miejskie. Wytrzymują one nawet przymrozki lub lekkie przyprószenie śniegiem. Ze zwierząt obserwuje się w ogrodach już tylko ptaki. Zatrzymują się teraz ostatnie z wędrujących na południe. Wśród bezlistnych drzew uwijają się w pogodne dni gile, mysikróliki, sikorki. Gdy w listopadzie wypogadza się i robi nieco cieplej, odzywa się jeszcze kopciuszek, który dopiero pod koniec miesiąca odlatuje na południe lub zachód Europy.

A co się dzieje na polach? Tu i ówdzie sprząta się ostatnie spóźnione buraki. Kończą się orki pod siewy wiosenne. Wszelkie prace w polu ustają wraz z nastaniem mrozu i zamarznięciem ziemi. Oziminy wysiane wczesną jesienią zaczynają się krzewić i coraz bardziej zielenić. Reszta pól pozostaje zaorana w ostrą skibę. Na gołych polach spotkać można jastrzębie, dropie, stada wron, gawronów i kawek oraz szczygły. Nie widać już prawie gryzoni, które śpią albo przeniosły się do stodół czy domostw. Oprócz ozimin jedynie mchy w lasach zachowują barwę soczystej zieleni i wydają się nam piękne, jak nigdy dotąd.

Jak sobie radzono dawniej i teraz z tym niemiłym dla człowieka okresem? Jeszcze nie tak dawno rytm życia mieszkańców był zgodny z porami roku. Wraz z nadejściem jesieni słońce nad horyzontem wędrowało coraz niżej i mniej czasu można było poświęcić pracy – ludzi ogarniał niepokój. Jakby świat stawał się coraz mniej przyjazny. Jakby do krainy ludzi wkraczały jakieś obce istoty. Rozpoczynały się więc rytuały, które, jak można sądzić, miały na celu obłaskawienie owych istot. Obrzędy skupiały się na symbolicznym zamieraniu.
Póki co, przed nami ponury listopad, z szarugami, krótkim dniem, pustką dookoła.
Po listopadzie nastanie przecież grudzień, który przyniesie nam w darze śnieg, „Mikołajki”, no i przede wszystkim święta Bożego Narodzenia, uważane przez większość za najpiękniejsze święta w roku. A później Sylwester, który zapoczątkuje czas zabaw, Nowy Rok – czas nowych nadziei, spisów nowych przyrzeczeń i postanowień.

_______________________

Agnieszka Krizel

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook