27 października 2020

Ludzie z pasją. Jadę przed siebie!

2 min read

Dzisiaj zupełnie inaczej, pan Jerzy nie pochodzi z Tucholi, właśnie dojeżdża do naszego miasta…rowerem i jest z Piły! Przez zimę przygotowywał się do kolejnej wyprawy po Polsce. Wreszcie doczekał się, długo oczekiwany urlop spędza na dwóch kółkach, zupełnie przypadkowo spotkaliśmy go pomiędzy Sępólnem Krajeńskim, a Tucholą. Na co dzień jest wiertnikiem w jednej z pilskich firm naftowych, postanowił, że w tym roku pokona trasę około 2600 kilometrów jadąc wpierw do Olsztyna, a następnie śladem Wisły, aby dotrzeć do Gdańska, a następnie spowrotem do domu.

W jego planach znalazły się Bory Tucholskie i Tuchola, postanowił, że właśnie tędy przebiegać będzie jego trasa. To nie był przypadek, wiedziony ciekawością, postanowił poznać miejsca o których czytał i które oglądał w pismach, książkach, informatorach i w Internecie. TOKiS – PRESS znany jest nie tylko w Polsce, ale również daleko od naszych granic, coraz częściej zdarza się, że turyści wiedzieni ciekawością naszych osobliwości, proszą nas o różne informacje. Nigdy im nie odmawiamy, przecież naszym głównym celem jest promocja Naszej Małej Ojczyzny. Czyżby pan Jerzy Szarowicz był pierwszym cyklistą, który zawitał w nasze strony? Czekamy na kolejnych!

 


Panie Jerzy, życzymy spełnienia marzeń, dotarcia do celu, wielu wrażeń i szczęśliwego powrotu do domu, a tych wszystkich, którzy spotkają na drodze samotnego, dzielnego rowerzystę z Piły, prosimy o pozdrowienie miłośnika czaru dwóch kółek i łona przyrody.

 

Szerokiej drogi!

m.

David Williams - Gabriel

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook