czw. Sie 6th, 2020

Mały może więcej?

1 min read

Dawno nie było u nas przedstawiciela „parkujących mistrzów”, ale Czytelnicy nie zasypiają gruszek i ziemniaków w popiele, zwłaszcza teraz, kiedy w dobie „morderczego wirusa dla mediów”, tego czasu mają trochę więcej.

A oto nasz bohater, maluch o dźwięcznej nazwie i nietypowe miejsce, na którym zaparkował właściciel. Byle bliżej, byle wygodniej,  że tam jakieś bezsensowne, niewidoczne, bo mające czarne pasy przejście dla pieszych, kto by się tym przejmował. Prawda? Niniejszym wręczamy złotą „Kijankę”, za pomysł i wykonanie:)


(red.)

Mat. nadesłane.

Please follow and like us: