27 października 2020

Mam prawo kupić zwykłą żarówkę, tylko gdzie?

3 min read

Żarówka tradycyjnaPodobno jest nieekonomiczna, zabroniona przez unię, działająca na środowisko naturalne jak hutniczy komin – zwykła żarówka. Lubię ją, bo kiedy przy niej czytam nie męczy się. Nie mruga, nie męczy wzroku, jej światło jest najbardziej zbliżonym do światła słonecznego. I komu to przeszkadzało? Idiotom i lobbystom promującym toksyczne, „ekologiczne”, świetlówki.

Lobby jest tak silne, że wyniosło prawie na ołtarze (Nobel) twórcę świetlówek wykorzystujących jako źródło światła świecące diody. Śmiechu warte…

Parę lat temu Unia Europejska wprowadziła kontrowersyjny przepis zakazujący sprzedaży, stosowanych u nas przez lata, tradycyjnych żarówek oświetleniowych. Wszystko to dla dobra środowiska naturalnego – wszak żarówki te zużywają duże ilości energii elektrycznej, której znaczna część emitowana jest nie jako światło, a ciepło, co oznacza jej marnowanie. Nakazano stosowanie żarówek energooszczędnych – droższych w zakupie (cena tradycyjnej żarówki to około 1 zł, podczas gdy za żarówkę energooszczędną zapłacimy, w zależności od jakości i rodzaju, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt złotych), ale bardziej przyjaznych środowisku (mniej zużytej energii elektrycznej to mniejsza emisja dwutlenku węgla do atmosfery) i tańszych, przynajmniej teoretycznie, w eksploatacji.

Żarówki energooszczędne nie takie oszczędne

Niestety, praktyka pokazuje, że wysoki koszt zakupu żarówek energooszczędnych niekoniecznie się zwraca. Ich żywotność częstokroć nie pokrywa się z informacjami podawanymi przez producenta. I choć w takiej sytuacji zazwyczaj przysługuje nam prawo reklamacji przepalonej przedwcześnie żarówki, procedura ta możliwa jest jedynie z załączeniem dowodu jej zakupu, który zapewne mało kto (w przypadku żarówki) przechowuje…

Jeszcze parę lat temu narzekano na długi czas startu, tj. nagrzewania się żarówek energooszczędnych. Żarówki tego typu, aby świecić najjaśniejszym światłem, potrzebowały kilku, a czasem nawet kilkunastu minut. Co więcej, do rozgrzania zużywały znacznie większe ilości energii elektrycznej niż miało to miejsce w przypadku żarówek tradycyjnych. Nie sprawdzały się one więc w miejscach, gdzie często włączamy i gasimy światło, takich jak np. korytarz, kuchnia czy łazienka. Problem ten co prawda rozwiązano – współczesne żarówki energooszczędne nagrzewają się znacznie szybciej, dotyczy to jednak przede wszystkim droższych produktów. Te najtańsze w dalszym ciągu pozostawiają w tej kwestii wiele do życzenia.

Żarówki tradycyjne nadal w sprzedaży – gdzie można je kupić?

Nie każdy wie, że mimo unijnych zakazów w Polsce w dalszym ciągu można nabyć tradycyjne żarówki i to zupełnie legalnie. Najczęściej trafiają one na nasz rynek Chin, Litwy i Ukrainy i są sprzedawane jako tak zwane żarówki specjalnego przeznaczenia – m.in. wstrząsoodporne. Oprócz zmienionej nazwy (która skutecznie omija zakaz obrotu tradycyjnymi żarówkami) nie różnią się one niczym od żarówek od lat używanych w naszych domach.

A zatem gdzie można kupić tradycyjne żarówki? Znajdziemy je w niektórych sklepach oświetleniowych, dużych marketach, najłatwiej i najtaniej zdobyć je można jednak na portalu aukcyjnym Allegro. Wpisując w wyszukiwarce hasłożarówka wstrząsoodporna lub korzystając z drzewa kategorii (Dom i Ogród -> Wyposażenie -> Oświetlenie -> Źródła światła) trafimy na dziesiątki aukcji oferujących tradycyjne żarówki o różnej mocy, w cenie nawet niższej niż 1 złoty za sztukę (zwykle jeśli zdecydujemy się kupić większą ilość).

Dla kogo tradycyjne żarówki?

Choć z pewnością nie najlepszym pomysłem byłoby używanie tradycyjnych żarówek w całym domu, musimy pamiętać, że instalacja żarówek energooszczędnych we wszystkich pomieszczeniach także nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Tradycyjne żarówki świetnie nadają się bowiem do pomieszczeń, w których światło zapalamy tylko na chwilę (np. wspomniany wcześniej korytarz). Warto również pamiętać, że ich teoretyczne niedoskonałości (czyli uboczną emisję ciepła) można wykorzystać do własnych celów – np. w hodowli zwierząt domowych (akwarium, terrarium itp.) bądź w gospodarstwach rolnych (wylęgarnie).

________________________

(red.)

Źródło

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook