sob. Mar 28th, 2020

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjno – Informacyjna

Maseczkowa ściema Marszałka?

2 min read

Wczoraj przekazaliśmy informację Biura Prasowego Marszałka województwa, która dotyczyła maseczek, które w cudowny sposób miały trafić do lokalnych samorządów. Chwilę po publikacji materiału i również dzisiaj, telefon redakcyjny nie milknie…

Przypomnijmy najważniejsze informacje z wcześniejszego artykułu:

Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych rozpoczęły produkcję maseczek ochronnych. Nowy produkt to maseczki typu drugiego, które nie przepuszczają 99% bakterii i wirusów. Urząd Marszałkowski zakupi je od firmy, a następnie, w oparciu o zapotrzebowania zgłaszane przez samorządy terytorialne, rozdystrybuuje na poszczególne jednostki. Do tej pory w perspektywie trzech miesięcy, otrzymaliśmy zapotrzebowanie na blisko 200 tysięcy maseczek.

– Poprosiliśmy samorządy terytorialne o podanie zapotrzebowania na maseczki ochronne w trzech perspektywach czasowych: tygodnia, miesiąca i trzech miesięcy. Ich dostawa nie będzie więc jednorazową pomocą. – mówi marszałek Piotr Całbecki.

Samorządy, które nie wysłały jeszcze zgłoszeń  mogą kierować informacje o zapotrzebowaniu na adres mailowy sekretariatu Departamentu Planowania Strategicznego i Rozwoju Gospodarczego Urzędu Marszałkowskiego: pg.sekretariat@kujawsko-pomorskie.pl

Niestety, potwierdza się informacja naszego korespondenta,  mamy do czynienia z jedną wielką „ściemą”, bo prawda wygląda zupełnie inaczej. Gminy mają sobie kupić wspomniane środki za własne pieniądze, a czy otrzymają zwrot wydanych środków z kasy Marszałka, to już zupełnie inna legenda, która zapewne taką pozostanie. Innymi słowy, gminy płacą za wszystko, łącznie z posiłkami, które w myśl chorego, obowiązującego prawa, serwują darmowe posiłki ludziom w wieku 30 – 40 lat, którzy z kieszeniami pełnymi pieniędzy powrócili do kraju i znajdują się obecnie w domowej kwarantannie. Dlaczego nie płacą za nie z własnej kieszeni? To jedna z wielu ułomności obecnego, rozregulowanego, jak stary gaźnik – rządu.

W takim tempie gminy utracą wszystkie oszczędności i zacznie się dramat, bo banki już kombinują, jak cichcem wycofać się z zapewnień, których udzieliły prezydentowi w sprawie tarczy antykryzysowej. Oczywiście rząd ma plan „B” i zapewne w ciągu kilku dni, jeżeli nie dogada się z bankami, wprowadzi nowe prawo łupieżcze, za które zapłacimy oczywiście my wszyscy.

W sprawie zakupu maseczek i innych środków ochrony, są pierwsze sygnały. Zakupów dokonały gmina Tuchola i Gostycyn, która przekazała je swoim służbom ( mamy informację o zakupie 200 maseczek), co oczywiste, otrzymała je głównie gostycyńska służba zdrowia.

Na zakupy udała się również gmina Tuchola, odzież i akcesoria ochronne gmina przekazała dzisiaj do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Jak informowaliśmy wcześniej, to wszystko jest kroplą wody w oceanie potrzeb. Szary Kowalski jest bez szans, chyba, że zrobi to, co każdy Polak, zacznie kombinować, co już się dzieje.


(red.)

Fot. tuchola.pl

Dodaj komentarz