2 grudnia 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Mieszkańcy Bladowa mają dosyć ryzyka, żądają bezpiecznej ścieżki do Tucholi!

3 min read

Tą sprawą zajmujemy się od lat. Nakręciliśmy kilka filmów o tym niebezpiecznym, znajdującym się w skrajnie złym stanie technicznym odcinku wojewódzkiej 240 -stki, przygotowaliśmy kilka wywiadów z lokalnymi władzami, rozmawialiśmy o sytuacji z władzami województwa i Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Urzędnicy wiedzą o wszystkim, ale nie podejmują żadnych kroków. Dla  nich życie ludzkie nie ma najmniejszej wartości? To pytanie stawialiśmy wiele razy.

Skoro urzędnicy nie chcą, do akcji przystąpiło pospolite ruszenie wprost z pobliskiego, najbardziej zainteresowanego bezpieczeństwem własnych mieszkańców Bladowa. Skrzyknęli się i ponad pół tysiąca podpisów trafiło pod treść listu – petycji, niestety, pozornie źle skierowanej. Odbiorcą był Burmistrz Tucholi. Mieszkańcy żądają bezpiecznej ścieżki dla pieszych, prowadzącej do i z Tucholi. Mają dosyć sytuacji skrajnie niebezpiecznych z udziałem kierowców pojazdów, którzy na tym odcinku  przekraczają dozwoloną prędkość. Mieszkańcy zaufali lokalnym samorządowcom licząc, że podejmą odpowiednie kroki. Niestety, znając realia, monit magistratu trafi w próżnię.

Opisana droga również nie spełnia żadnych norm pod względem pobocza, które zapewniałoby jakieś minimum bezpieczeństwa pieszym. Efekt? Wypadki śmiertelne, okaleczenia itd. Swego czasu, jedna z osób publicznych, mieszkająca w Bladowie,  stwierdziła odkrywczo, że…: po co mieszkańcom chodnik, niech kupią sobie samochód i po kłopocie. Aż dziwne, że ów pan nie został publicznie napiętnowany. Cóż, ludzi ze świecznika, większość lokalnego społeczeństwa boi się. Na szczęście mają swoje niezależne medium – nas.

Naszych czytelników od dawna nurtuje pytanie, dlaczego inwestycje drogowe, takie jak remont drogi 240, czy owiana złą sławą obwodnica Tucholi , nie mają realizacji? Czy to tylko wina planów i kwestia pieniędzy? A może przyczyna jest zupełnie inna i związana z zupełnie zapomnianym wydarzeniem, o którym mieszkańcy miasta zwyczajnie nie wiedzą?

Recz dzieje się w 2012, miejscem spotkania jest Książnica Tucholska. Trwa bój o obwodnicę Tucholi. W pewnym momencie „chłopcem do bicia” staje się ni mniej, ni więcej, sam On –  Marszałek Województwa.

Władza nie lubi być atakowana w tak niewybredny, choć słuszny sposób. Czy ton wypowiedzi mieszkańców Tucholi spowodował niechęć Marszałka Województwa do ważnych inwestycji drogowych w Tucholi i w jej okolicach? Nie można tego wykluczyć, że zopuszczono nam na długie lata… inwestycyjny szlaban.

Kiedy powstawał ten materiał, wykoszono zarośnięte pobocze, to jedyna zmiana, którą wywalczyliśmy. Kilka tygodni później pobocze zarosło ponownie.

Zaniechanie działań przez urzędników każdego szczebla dyskwalifikuje ich, jako służących nam. Władze samorządowe, po czymś takim powinny zostać zwyczajnie wymienione na nowe z powodu swojej nieskuteczności. Pozostający w swoich fotelach radni, których wybieramy ponownie od lat ( nie wiadomo dlaczego), nie są już zdolni do jakichkolwiek działań. Ich również czas wymienić.

Czas wyborów samorządowych zbliża się nieuchronnie i już dzisiaj warto zapamiętać fakty, które kosztowały życie ludzi, którzy niepotrzebnie ginęli pomiędzy Tucholą, a Bladowem. Za te tragedie nikt z urzędników nie trafił przed oblicze Temidy.

Dlaczego? Na to pytanie bez trudu odpowiemy sobie sami.

_____________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook