31 października 2020

Milion do zwrotu, bo ludzie nie chcą wsparcia?

3 min read

SONY DSC

GOPS w Kęsowie od 18 sierpnia do 16 października wypłacił kwotowo 95 % zasiłków na remont i odbudowę budynków po sierpniowej nawałnicy. Ponad milion złotych to kwota do zwrotu do urzędu wojewódzkiego, w związku z tym, iż nie wpłynęły od mieszkańców wszystkie wnioski na remont i odbudowę budynków gospodarczych – w swoim profilu FB informuje Urząd Gminy w Kęsowie.

Sytuacja bulwersująca, wręcz nieprawdopodobna dla każdego, kto widział i wie, jak wygląda jedna z najbardziej poszkodowanych gmin województwa.

Co takiego się wydarzyło?

Na stwierdzenie jednego z internautów:

Nie wierzę żeby ktoś z poszkodowanych świadomie zrezygnował z odszkodowania…. trzeba było pomóc w sporządzaniu wniosków.

Wójt gminy Kęsowo – Radosław Januszewski odpowiada:

„Odszkodowanie to świadczenie mające na celu wyrównanie uszczerbku, jakiego doznała osoba na skutek tego, że jej prawnie chronione dobra i interesy zostały naruszone. W polskim ustawodawstwie i orzecznictwie pojęcie „odszkodowania” zwykło się łączyć z naprawieniem uszczerbku majątkowego, natomiast naprawienie uszczerbku niemajątkowego określone jest mianem zadośćuczynienia za krzywdę.” (źródło Gazeta Prawna)

Zwykle pojęcie odszkodowania łączymy z zakresem działalności firm ubezpieczeniowych. Natomiast finansowa pomoc publiczna państwa jest z reguły częściową rekompensatą strat poniesionych przez osoby będące właścicielami poszkodowanego budynku, zamieszkujące w nim w momencie katastrofy lub korzystające z budynku gospodarczego, który stanowi dla rodziny źródło utrzymania. Warunkiem otrzymania każdej pomocy jest osobiste wypełnienie wniosku, a poprzez wykonanie tej czynności wszystkie dane tam zawarte są prawdziwe, potwierdzone czytelnym podpisem wniosku i oświadczenia z klauzulą art.233 §1 k.k. o odpowiedzialności za poświadczenie nieprawdy. Dziękuję za podpowiedź co można było zrobić lepiej i więcej od 11 sierpnia. Zachęcam do włączania się w różne inicjatywy mające na celu pomoc poszkodowanym mieszkańcom.

Wywiązała się polemika i kolejny internauta napisał:

Gospodarza w gminie mamy jednego a zwrot kwoty 1 mln zł, która przeznaczona była na remont i odbudowę budynków gospodarczych w naszej biednej gminie jest zwyczajnym zaniedbaniem. Skoro oddaje się przyznane pieniądze dla poszkodowanych to zachęcanie do inicjatyw pomocy wydaje mi się nie na miejscu.

Wójt odpowiada:

Nikt nikogo nie zmusi na siłę do składania wniosków. Wszyscy uprawnieni są powiadomieni o możliwości składania takowych. Zawsze łatwiej oceniać, niż działać, dlatego lepiej niektórym w nic się nie włączać.

Wiemy, że UGK docierał do mieszkańców z informacją o możliwości pozyskania środków, trwało to wystarczająco długo, niestety, sytuacja, którą zastaliśmy jest taka, jaka jest – kompletnie niezrozumiała, mieszkańcy nie chcą tych pieniędzy. Czyżby jakiś problem z napisaniem wniosku? A może poszkodowanych zniechęciła klauzula :

Warunkiem otrzymania każdej pomocy jest osobiste wypełnienie wniosku, a poprzez wykonanie tej czynności wszystkie dane tam zawarte są prawdziwe, potwierdzone czytelnym podpisem wniosku i oświadczenia z klauzulą art.233 §1 k.k. o odpowiedzialności za poświadczenie nieprawdy.

???

Jeżeli tak, to może się okazać, że poszkodowanych, tych naprawdę, jest znacznie mniej, niż myślano wcześniej lub zwyczajnie, nie spełniają pewnych kryteriów do uzyskania takiej pomocy.


(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook