26 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

MINIMALIZM. ODKRYCIE, POSTAWA ŻYCIOWA, STYL?

3 min read

Bardzo modne ostatnio słowo, zasłyszane gdzieś z eteru. Przesiąknięci wszechobecnym nadmiarem – informacji, możliwości, przedmiotów.

Wielość, mnogość, intensywność.

Czy to daje nam satysfakcję, zadowolenie z życia?

 

Choroby cywilizacyjne, w tym zaburzenia psychiczne: depresja, załamania nerwowe, cierpią miliony ludzi na całym świecie.

Presja, konkurencja, brak czasu i pośpiech, powierzchowność.

Jakiej relacji to pociąg? Wysiąść, czy zostać?

Od czego zacząć?

Posprzątania w szafie, na półkach z książkami czy w garażu (to zawsze warto i trzeba zrobić!).

Głęboka i spokojna refleksja.

Nad sobą, swoim życiem i podejściem do świata.

Zadać sobie podstawowe pytania: co jest dla mnie najważniejsze, w jakim kierunku chcę podążać, o czym marzę?
A potem kolejne: w jaki sposób żyję na co dzień, ile czasu poświęcam na sprawy, które określiłem jako najistotniejsze, a ile na całą resztę, która z tymi pierwszymi często niewiele ma wspólnego?

 

Większość ludzi żyje w biegu, między pracą a domem, od weekendu do weekendu. Z ciągłym poczuciem, że nie ma na nic czasu. A także, że spędza go stanowczo zbyt wiele pracując, a jednocześnie zdecydowanie za mało odpoczywając, w otoczeniu rodziny i przyjaciół, na łonie przyrody. Skupieni na ciągłym powiększaniu stanu posiadania.

Trzeba uświadomić sobie, jak szybko upływa nam czas od narodzin do śmierci, jak niewiele go mamy na realizację naszych planów i na odnalezienie źródeł radości, na miłość, na poznawanie świata i ludzi.

 

Minimalista nie marnuje swojego czasu na Ziemi na zbędne zakupy, gromadzenie przedmiotów, bezmyślne oglądanie telewizji, niekończące się przeglądanie serwisów społecznościowych, bezproduktywne czytanie zawartości Internetu, zastanawianie się, co by jeszcze takiego mógł kupić.

 

Nie znaczy to wcale, że minimalista nie robi nigdy zakupów, nie korzysta ze zdobyczy cywilizacji, nie może mieć konta na Facebooku, czy że musi pozbyć się wszystkiego, co posiada.
Wystarczy, że świadomie nakłada sobie pewne ograniczenia.

Skupia się na życiu, na tych sprawach, które są dla niego naprawdę ważne. Na miłości, rodzinie, bliskich, na obserwacji piękna świata. Stara się zrównoważyć czas spędzany na pracy i odpoczynku. Od wirtualnego świata woli prawdziwy, od telewizji spacer, wybierze się z przyjaciółmi na wycieczkę lub ugotuje dla nich domową kolację.
Ogranicza konsumpcję dóbr na rzecz świadomego przeżywania każdej chwili swojego życia.

Wiele się mówi w kontekście minimalizmu o porządkowaniu, wyrzucaniu, ograniczaniu ilości posiadanych rzeczy. Tak, to wszystko bardzo pomaga w określeniu swoich prawdziwych potrzeb, lecz nie jest istotą tego stylu życia.

 

Są tacy minimaliści, którzy pozbywają się wszystkiego, by z niewielką walizką ruszyć w podróż dookoła świata, inni zaś żyją sobie spokojnie w domu z ogrodem, czytając dzieciom bajki. Minimalizm sprowadza się do prostoty, jakości i wolności. Do odrzucenia wszystkiego, co nie jest naprawdę ważne.

 

Może nie trzeba zagracać sobie życia zbędnymi, mało ważnymi rzeczami, określeniami. Wrzucić po prostu na luz i jechać do przodu tak, jak dyktuje nam serce i po trosze rozum. Oddzielić śmieci od ważnych deklaracji i postanowień, które z Nowym Rokiem tak skrzętnie sobie na marginesie zapisaliśmy. Może warto odwiedzić te wszystkie marginesy zapełnione od kilku lat, a już zapomniane, bo zwyczajnie zabrakło nam czasu.

 

Minimalista to człowiek mądry, bo potrafi zastosować w swoim życiu najprostsze zasady. Zasady mądrego życia. A jak się okazuje, to nie jest wcale takie trudne, bo minimalizm zaczyna mieć coraz szersze grono zwolenników.

 

Jak zacząć?

 

Od bardzo prostego pytania – co jest naprawdę ważne?

Reszta potoczy się sama.

 

Działa?

 

Agnieszka Krizel

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook