czw. Kwi 9th, 2020

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjno – Informacyjna

Minister odwiedził Tucholę

3 min read

Marne są szanse na to, że ta informacja przebije się do innych mediów, które być może zwyczajnie o tym zdarzeniu nie wiedziały, ale gminny pion prasowy stanął na wysokości zadania i prócz suchej notatki niczego więcej, ponad to, co zostało napisane, nie wniesie. Wielka szkoda.

Sądząc po przemówieniach, które miały miejsce w trakcie właściwych obchodów powrotu Tucholi do Macierzy, rządy partii dominującej w tej chwili, delikatnie mówiąc, nie budzą entuzjazmu tucholskiego Salonu. Dzisiejsza wizyta ministra Łukasza Schreibera wydaje się łamać pewne kanony. Trudno sobie wyobrazić sytuację w której polityk pojawił się w Tucholi bez zapowiedzi. Czy była to kłopotliwa wizyta, czy też nie, zostawmy bez komentarza, ale brak jakiejkolwiek informacji w lokalnych mediach oraz w witrynie społecznościowej ministra, daje jakiś osąd sytuacji.

Wizycie ministra asystował doradca wojewody, pan Jerzy Kowalik. Przybyli goście wraz z Burmistrzem Tucholi, odwiedzili kilka miejsc na terenie miasta, co jako żywo, przypomina dawne wizyty robocze, które młodsi czytelnicy znają z książek, lub nie, co może być efektem wątpliwej jakości rewolucji w polskiej oświacie.

Panowie udali się do lokalnego OPS-u i Domu Dziennego Pobytu. Prócz tego zaprezentowano gościom inwestycje w Rudzkim Moście, które są efektem pozyskania funduszów ze środków przeznaczonych na usuwanie skutków nawałnicy z 2017 roku, gdzie, jak pamiętamy, nasza gmina ucierpiała. Sięgając przy okazji do nieodległej historii, przypominamy sobie tucholską wizytę ważnych osób w państwie, które kilkanaście dni po huraganie, wizytowały nasz region w asyście większości samorządowców, z jednym wyjątkiem w osobie burmistrza, który zamiast debatować przy suto zastawionym stole, ciężko pracował na rzecz ludzi, również fizycznie ( przenoszenie agregatów prądotwórczych itd.)

Panowie nie omieszkali zwiedzić placu budowy w rejonie dworca w Tucholi, ta inwestycja ma ścisły związek z remontami okolicznych ulic. Przypomnijmy, ta inwestycja finansowana jest ze środków Funduszu Dróg Samorządowych.

Jeżeli do tej wiedzy dołożymy informację, że zebrani ucięli sobie również pogawędkę dotyczącą problemów z funkcjonowaniem lokalnych samorządów, to atmosfera rozmowy musiała być zaprzeczeniem dzisiejszego, słonecznego dnia. Znając temperament wszystkich zebranych, było poprawnie, ale prawdopodobnie bez zbędnej wylewności, ale to tylko spekulacja.

Podsumowując, rozpoczyna się kampania wyborcza prezydenta Dudy, aparat polityczny spod sztandarów Prawa i Sprawiedliwości powinien obecnie mieć jeden cel. Aby go osiągnąć, pewne zdarzenia trzeba nagłośnić we własnym interesie i to ze znacznym wyprzedzeniem. Kilka dni temu, podczas spotkania sympatyków PiS-u w jednej z tucholskich restauracji i dzisiaj, chyba tego elementu zabrakło, czyżby uznano, że Tuchola to bastion POKO, czy też w lokalnych strukturach partii doszło do rozłamu?

Problem w tym, że mieszkańców niewiele to obchodzi i… słusznie.


(mrf.)