25 października 2020

Muzyczny Tort „Cameraty”, czyli… pięć lat na scenie

4 min read

„Camerata” jest amatorskim, 4-głosowym chórem mieszanym działającym przy Tucholskim Ośrodku Kultury od kwietnia 2007 roku. Jego założycielem i dyrygentem jest Marzena Tyrańska. Członkami chóru są ludzie wykonujący różne zawody, zróżnicowani wiekowo, pełniący różnorodne funkcje społeczne i zawodowe.

To 40-osobowa grupa mieszkańców Powiatu Tucholskiego (Tucholi, Stobna, Raciąża, Cekcyna, Bysławia, Bysławka, Lubiewa, Płazowa i Obrowa) skupiająca osoby, dla których śpiew jest pasją, możliwością zaspokojenia ciekawości, szansą na poszerzenie wiedzy i doświadczeń muzycznych oraz okazją do kulturalnego i aktywnego spędzania czasu wolnego.

Repertuar chóru obejmuje klasyczne utwory chóralne, pieśni religijne, ludowe, patriotyczne, biesiadne i okolicznościowe.

Camerata aktywnie uczestniczy w wielu przedsięwzięciach kulturalnych miasta i środowiska. Jest pomysłodawcą i inicjatorem różnorodnych imprez oraz koncertów o charakterze świeckim i religijnym.

Podczas 5 letniej działalności chór zaprezentował się w:

– 27 koncertach

– 13 imprezach kulturalnych

– 10 mszach i uroczystościach kościelno – patriotycznych

– 6 konkursach, spotkaniach i przeglądach chóralnych.

Występował w Tucholi, Toruniu, Inowrocławiu, Chełmnie, Czersku, Drzycimiu, Kęsowie, Śliwicach, Bysławiu, Lubiewie, Raciążu.

Do osiągnięć chóru należy:

– reprezentowanie Tucholi i Powiatu Tucholskiego w XXXI Przeglądzie Artystycznym Chórów Województwa Kujawsko-Pomorskiego „Wiosna w Solankach”

– Inowrocław 2010

– I miejsce w XII Festiwalu Pieśni Chóralnej w Czersku – maj 2010

– Brązowe Pasmo w II Turnieju o Kryształowe Serce Chełmińskiej Jesieni – wrzesień 2010

Próby chóru odbywają się w TOK, w każdą środę od godz.18.00 w sali nr 4

 

***

 

Tyle informacji uzyskać można z witryny Tucholskiego Ośrodka Kultury, w którym ten wyjątkowy zespół znalazł przyjazny azyl. Ta sucha informacja absolutnie w żaden sposób nie odzwierciedla tego, jakie w rzeczywistości zespół odnosi sukcesy. To bez wątpienia jedna z najjaśniejszych gwiazd, która rozsławia Nasze Miasto i niekwestionowany talent mieszkańców Naszego powiatu, gminy i tak właściwie można dopisać w tym miejscu dowolną jednostkę, z sołectwami włącznie. „Cameratę” znają wszyscy, każdy jej występ, to murowany sukces, czy urodził się samoistnie? Po części tak, stanowią o tym przede wszystkim ludzie, ściślej ich warunki głosowe. Biorąc pod uwagę to, że wokaliści reprezentują różne specjalności, mamy przed sobą fenomen i to na skalę Kraju!

 

Na naszych oczach, już piąty rok, dokonuje się swoisty cud, czy jest dziełem przypadku? „Zapakujmy” podobne stwierdzenia głęboko do szuflady. Camerata, to kolejny wielki sukces pani Marzeny Tyrańskiej – kierowniczki zespołu, dyrygenta, opiekuna, wykorzystując tytuł jednego z filmów z nieodżałowanym Louisem de Funèsem, można śmiało powiedzieć o Pani Marzenie: „Człowiek – ORKIESTRA” i to z pewnością jest określenie najwłaściwsze ze wszystkich. Aby odnosić sukcesy na miarę tucholskiej Cameraty, potrzeba każdego wsparcia. Największe płynie zapewne ze strony rodzin artystów, niestety, czasami potrzeba czegoś bardziej prozaicznego – zwykłych środków, aby móc dotrzeć do miejsca koncertu i zaprezentować się z najlepszej strony. Każdy artysta wywodzący się z naszego regionu staje się jego ambasadorem kulturalnym, to normalność. Zespół to wizytówka, która w efekcie przyniesie same korzyści.

 

Mija właśnie pięć lat pracy „Cameraty”, nie były one łatwe, wyrzeczenia, kompromisy, ograniczone środki, to szara codzienność. Jednak istnieją chwile, gdy codzienne problemy znikają, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, to owacje publiczności, często na stojąco. W takiej chwili wszelkie problemy odchodzą w niebyt, to największa nagroda dla twórców zespołu, wykonawców, wszystkich osób, które ciężko pracowały na sukces grupy. Nie ma liderów, chór to zespół, zdyscyplinowany, wpatrzony w swojego dyrygenta, który każdą frazę, każdą nutę przeżywa w dwójnasób. To bez wątpienia stresujące, ale i wspaniałe chwile, a my, odbiorcy, często wzruszeni znakomitym wykonaniem utworów, doświadczamy uczuć, o których często zapominamy w szarej, często irracjonalne codzienności.

 

Dla takich emocji poświęcić można wiele, i nie ma najmniejszego znaczenia stwarzanie jakiś sztucznych barier, przyzwyczajeń, że jeżeli muzyka i to tak specyficzna, to słuchaczami musi być wybrana grupa wiekowa. To bzdura i wynaturzenie, ponieważ muzykę podzielić można tylko w jeden sposób: na dobrą i złą. Niestety, do tej z wyżyn trzeba dorosnąć i tego jesteśmy świadkami patrząc na wypełnione sale, w których koncertuje tucholska Camerata.

 

Już piętnastego dnia grudnia, zespół obchodzić będzie swoje wyjątkowe święto. Ktoś powie, że to zaledwie pięć lat, nie, to wielki kawał minionego czasu, gdzie z grupy obcych sobie ludzi, twórczyni zespołu, stworzyła artystów, którzy dokonują interpretacji często bardzo trudnych utworów, za to, z jakim efektem!

 

_______________________

 

Camerato!

 

Pomimo wielu przeszkód, wszyscy Państwo odnieśliście wielki sukces, my, widzowie i słuchacze możemy powiedzieć wyłącznie jedno – DZIĘKUJEMY i trwajcie, by chwilę później nagodzić Was brawami, brawami, brawami…

 

 

Zespół TOKiS – PRESS

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook