czw. Lip 2nd, 2020

Na grzyby w Bory Tucholskie!

1 min read

Bory Tucholskie słyną z wielu atrakcji, ale każdego roku scenariusz jest podobny dla tych, którzy zbierają runo leśne, a ono pracuje jak najwydajniejsza fabryka. Są poziomki, jagody mają się dobrze, ale grzyby…, to my już zbieramy!

Dla jednych to kurka, dla innych pieprznik jadalny, tak, czy inaczej, owocniki kończą swój żywot w jajecznicy z wiejskich jaj, które można bez trudu kupić w tej krainie od gospodarzy. Paluchy lizać! Co jeszcze udało nam się odszukać? Oczywiście koźlaki!

Pomimo intensywnych opadów i straszliwej duchoty w lasach, z wilgotnością ściółki bywa różnie, dlatego zbierając runo zachowajmy wszelkie środki ostrożności związane z p-poż. Żadnych papierosów, żadnych śmieci, a zwłaszcza szklanych, bo o nieszczęście jest wyjątkowo łatwo. Tym, którzy traktują nasze lasy, jak wysypisko śmieci przypominamy, foto – pułapki są wszędzie, a drony mają wyjątkowo czujne „oczy”.

Kary są drakońskie i… słusznie!


(red.)

Dodaj komentarz