sob. Gru 14th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

„Nasz budżet nie jest z gumy” ważna wypowiedź Burmistrza Tucholi

3 min read

Podczas 7 sesji Rady Miasta Tucholi padło wiele słów, tych najważniejszych  wysłuchaliśmy na zakończenie i to wprost z ust pana Burmistrza Tucholi. Tym razem były one dalekie od optymistycznych prognoz, do których nas przyzwyczajono.

Widać wyraźnie, że obecnie prowadzona, niestety błędnie, polityka socjalna obozu rządzącego doprowadza już nie tylko do konfliktów zewnętrznych, ale i do eskalacji konfliktów wewnętrznych. Na tego typu problemy natychmiast reagują finanse samorządowe, a te przekładają się na rozrost kolejnych fal kataklizmów, tym razem, związanych z realizacją bieżących potrzeb mieszkańców. Niestety, propaganda uprawiana przez media ogólnopolskie padła na bardzo podatny grunt, Polacy uwierzyli w pewne obietnice i deklaracje rządu, które są realizowane głównie kosztem samorządów. Świetnie prosperująca gmina Tuchola, coraz mocniej odczuwa skutki polityki rządowego rozdawnictwa pieniędzy z naszych podatków (rząd nie ma swoich środków bazuje wyłącznie na naszych!), co w efekcie może doprowadzić do sytuacji kuriozalnej, realizacji zobowiązań kosztem inwestycji! Co to oznacza? Rozwój gminy zostanie spowolniony, a być może całkowicie wyhamowany. Propaganda w mediach doprowadziła do tego, że ludzie uwierzyli w te brednie na tyle, że pojawiły się irracjonalne postawy   roszczeniowe wobec np. jednostek samorządowych, które są nie do spełnienia i nigdy nie będą!  Widać wyraźnie, że większość mieszkańców kompletnie nie orientuje się w otaczającej ich rzeczywistości!

To niebywałe, ale zabito w nich instynkt samozachowawczy i potrzebę dociekania prawdy! Niestety, tokis ma podobne odczucia, wobec osób, które dopiero teraz nas odnalazło. Po jakimś czasie sposób ich postrzegania rzeczywistości zmienia się na racjonalny.

Wzrasta też agresja słowna u tych, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, z jak katastrofalnym stanem budżetów samorządowych mamy do czynienia! Powszechnym zjawiskiem jest wściekłość na wszystkich i na wszystko, kiedy okazuje się, że pewnych zadań wykonać nie można, a wypracowany misternie przez media pozytywny obraz władz centralnych, sypie się w ich oczach, jak domek z kart ale dopiero wtedy, gdy poznają mechanizmy autodestrukcji.

Co najgorsze, większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że za chwilę połączy nas wspólne nieszczęście  w postaci szybkiej ścieżki zmiany ustawodawstwa polskiego, po to, aby dać pozory legalności realizacji majątkowych roszczeń bezspadkowych ze strony Żydów, wspieranych przez naszego niby – sojusznika strategicznego – USA, który ręką swojego prezydenta, podpisał wrogą nam ustawę 447 Just, która doprowadzi do tego, że z dnia na dzień zostaniemy obrabowani z majątku narodowego i prywatnego, co doprowadzi Polaków do zepchnięcia ich do roli obywateli trzeciej kategorii.

Tych, którzy nie rozumieją tego, o co chodzi, czeka tragiczne przebudzenie, o sprawie trąbią wyłącznie media niezależne, wyłącznie internetowe. Rząd w tej sprawie milczy lub sieje dezinformację ustami ministra Czaputowicza. Dyscyplina partyjna doprowadziła do sytuacji, gdzie senatorowie i posłowie wszystkich opcji, prawdopodobnie porozumieli się i nie mówią na ten temat ani słowa. Niepokorni dziennikarze zadający pytania w tej sprawie, są ignorowani, ich komentarze są usuwane, temat został zakopany (również tokis.pl doświadczył tego i to wielokrotnie, co ukazaliśmy w filmach), ale ukryć się go już nie uda, ponieważ sytuacja nabrała tempa po tym, kiedy wyciekły informacje , że w Warszawie pojawił się amerykański urzędnik, który będzie nadzorował wyłącznie sprawę 447 Just wymierzoną w Polskę i Polaków. Ów najpóźniej do jesieni, ustami Mike Pompeo, musi zdać relację ze swoich działań przez amerykańskim Kongresem! My udajemy, że nie wiemy o co chodzi, a w USA kończy się właśnie akcja protestacyjna amerykańskiej Polonii, przeciwko wrogim działaniom „Narodu Wybranego” wobec Polski za amerykańskim wstawiennictwem.

Czy PiS nas sprzedało?

Wydaje się, że nasz Burmistrz rozumie powagę sytuacji, ale chyba pierwszy raz nie do końca widzi drogę wyjścia  z impasu, a będzie już tylko gorzej!


Mariusz R.Fryckowski