21 października 2020

Nasze Bory są fajne: Dzięcioł pstry

1 min read

Trzeba wcześnie wstać z łóżka, dokładnie wtedy, kiedy słoneczko dopiero wychodzi zza horyzontu. Jest czas aby zaparzyć sobie filiżankę dobrej kawy i ustawić fotel w taki sposób, aby tonął w gęstwinie. Oczywiście, ci bardziej odważni wdrapią się gdzieś wyżej, ale to ryzykowne, można wylać zawartość filiżanki.

Zaraz…, że ten sposób jest pozbawiony żyłki myśliwego, że brak kontaktu z naturą? Gdzieżby tam, po co leżeć w trawie nakrytym siatką maskującą, skoro przyroda sama wdziera się i pozuje do kamerą? Tak to już jest, że otoczenie adaptuje się do nas w równym stopniu, co my do niego. Bateria załadowana? Startujemy!

____________________

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook