nie. Wrz 15th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Nauczyciele i ich rzeczywistość w krzywym zwierciadle?

3 min read

Widać wyraźnie, że próba upodlenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty sięga apogeum. U wielu mikrocefali prawda oczywista, o godnym życiu i pracy tej zastraszanej od czasów Bismarcka, kluczowej w rozwoju społeczeństwa grupy, powodują u nich: zadyszkę, bolesną obstrukcję, ogólne próby skłócenia z resztą społeczeństwa na zasadzie wszyscy ze wszystkimi, którzy klepie biedę i propagandową nagonkę , łącznie z prożydowskim rządem w roli głównej, który skłócił nas z całym wszechświatem, a kto wie, może i ze światami równoległymi?:)

Wobec zbliżającego się strajku nauczycieli, kto żyw wziął się za piętnowanie słusznych żądań „belfrów”, bo to okazja na wykorzystanie sytuacji do swoich celów. Dba o to wiele sztabów PR-owych, po to, aby odsuwając uwagę Polaków od zdarzeń nieuchronnych (Act 447 Just i inne), które w myśl prawa Murphy’ego, z pewności się wydarzą. Wyjątkowo marnym argumentem jest publiczne napiętnowanie szefa ZNP, zarzutem, że jako „stary komuch”, za czasów „złodziejskiej PO”, nie reagował tak radykalnie. Umoczeni nie dopuszczają nawet myśli, że nauczyciele , oświata, to niekoniecznie Broniarz. Trudno im uzmysłowić sobie fakt, że poza ZNP też jest życie, a w nim nauczyciele niezrzeszeni. Problem w tym, o czym rząd nie chce słyszeć,  obie grupy połączyły się, a równolegle toczący się protest trzeciej grupy spod sztandarów tych, którzy zabronili handlu w niedzielę, zniekształca trochę rzeczywistość. Ich bez wahania nazywam łamistrajkami, mieli zapewne wyciszyć sytuację i dokonać oszczędności w kurczącym się budżecie umiłowanych przywódców, niższymi żądaniami płacowymi. Niestety, pozostałe dwie grupy „połapały się” o co chodzi. Kolejny pisowski wybieg spalił na panewce. Rząd ma w dłoniach wszystkie nitki władzy, ale jakoś nie kwapi się, aby do więzień zamykać sodomitów, gomorytów i innych zboczeńców, którzy mają wyjątkową ochotę deprawować nam dzieci. Oczywiście i ten problem połączono ze szkołą, do której według WHO mają trafić „wyjątkowi pracownicy”. W polskiej rzeczywistości nie dziwiłby fakt, gdyby „coś takiego” wyszło już po pierwszych zajęciach np. z broną w plecach, a umieściłby ją tam któryś z krewkich rodziców  – tradycjonalistów, pospołu z nauczycielem, którego zawód jest jednocześnie powołaniem.

Zawsze dla dobra dzieci!!!

Numer z zalegalizowanym molestowaniem w Polsce na szczęście nie przejdzie, podobnie jak próba złamania nauczycieli. Słowem /  kluczem powinna być w tej chwili osławiona „poprawność polityczna„, której cel jest prosty: nieświadoma eutanazja, również Polaków, poprzez zatrute leki, złą opiekę medyczną, tragicznej  jakości żywność itd. Nie ma przypadków, podobnie jak nie jest przypadkowym tak frontalny atak na nauczycieli. Być może, to pierwszy objaw kompletnego upadku opcji politycznej głupców, którzy niczym nie różnią się od swoich poprzedników, a kto wie, może głosząc patriotyczne hasła, w rzeczywistości są zwyczajnymi agentami wpływu, wszak każda władza kocha pieniądze, zwłaszcza te łatwo zarobione i bez podatku (Szymany). Politycy je czczą, ale kto wie, może najbliższe wybory wskażą kandydatów spośród narodowców? Oby…, nasze podatki powędrują wtedy na społeczne samooczyszczenie się z wynaturzeń, na zmianę polityki w myśl hasła nie Polin, a Poland First To Fight oraz na nowoczesny system penitencjarny, a kto wie, może przy odrobinie szczęścia powróci dawna profesja – kat.

Do tej chwili nagonka na nauczycieli wydaje się być światową, wszak obywatel ma tylko umieć się podpisać i liczyć do stu, resztę edukacji dopełnią szkoły liderów oraz zboczeńcy o… nieświeżym oddechu i bezustannych roszczeniach.

Obejrzyj to, jeśli nie wierzysz:)


(mrf.)