100″ Trwające remonty dróg dają się we znaki kierowcom. Policja musi być aktywniejsza

Trwają remonty dróg powiatowych, gminnych i wojewódzkich. Kierowcy wykazują dużo zrozumienia dla sytuacji, niestety, zdarza się, że niektórzy z nich działają jak w amoku.

DW 240 i jej remont, to poważna sprawa, drogowcy spieszą się, aby sprawiać jak najmniej problemów kierowcom. Ogólnie rzecz ujmując, działają rzeczywiście sprawnie, wpadek jak na razie nie ma wielu. Niestety, spore zagrożenie stanowią sami kierowcy i ruch wahadłowy w miejscach usytuowanych daleko od terenów zabudowanych. Szczególnym odcinkiem jest ten pomiędzy Płazowem, a Rudzkim Mostem, to właśnie tam w szczycie dochodzi do dantejskich scen. Przejeżdżanie na czerwonym świetle , spychanie kierowców cierpliwie czekających na „zielone światło”, próbujących kontynuować dalszą jazdę, wymuszanie pierwszeństwa, to zaledwie kilka „grzechów głównych”. Niestety, piratami drogowymi okazują się być najczęściej akwizytorzy, kierowcy samochodów dostawczych, rzadziej kierowcy wielkich TiR-ów. Z naszych obserwacji wynika, że osobną klasą drogowych szaleńców są młodzi zakapturzeni ludzie w leciwych BMW, ci są nieobliczalni, pewnie dlatego najczęściej płacą za to zdrowiem i życiem.

Na drogach powiatowych i gminnych stałym problemem jest zanieczyszczenie jezdni, najczęściej błotem, to w połączeniu z deszczem, daje iście „wybuchową mieszaninę” – jest jak na lodowisku, oczywiście, jak zawsze przoduje Cekcyn, pomimo tego, że na bieżąco drogowcy starają się ją czyścić.

Wielkie utrudnienia trwają przy Świeckiej w Tucholi. Remont ulicy w pobliżu ronda, to prawdziwa katastrofa, wprowadzony ruch wahadłowy, praktycznie odcina zmotoryzowanych mieszkańców Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej, tutaj też przydałby się policyjny patrol w godzinach szczytu, wystarczy jak zawsze ustawić go przed osiedlowym sklepikiem. To ważne, zwłaszcza, kiedy odbywają się codzienne wędrówki młodzieży, do pobliskich szkół.

Drogi pomiędzy Rudzkim Mostem, a Cekcynem, Cekcynem, a Gacnem, są w złym stanie, ich remont to melodia odległej przyszłości, ale warto ułatwić życie kierowcom i to w prosty sposób – te drogi potrzebują wytyczenia osi jezdni, dokładniej, należy wymalować linie, to ważne zwłaszcza nocą. Złe warunki pogodowe w połączeniu z wędrującymi zwierzętami leśnymi, plus samochód oślepiający lampami z przeciwka w deszczu, mgle lub śniegu, to kuszenie losu, oś jezdni pozwala na właściwe utrzymanie kierunku jazdy,  bez ryzyka wjechania na zniszczone pobocze . To rozwiązanie tak proste, że trudno zrozumieć, dlaczego nie zadbano o to już wcześniej.

Poddajemy pod uwagę władz gminnych i „drogówki”.


(mrf.)