27 sesja RM, czyli… cudów nie ma i nie będzie

Przynajmniej w sprawie najbardziej nas interesującej – tucholskiej obwodnicy – widmo. Radni, choć lekko zdekompletowani przeprowadzili swoją sesję niezwykle sprawnie. Nie było jakichś szokujących fajerwerków, choć jeden niewypał się zdarzył.

Mianowicie czeka nas zmiana taryfy za śmieci, o czym informujemy już od kilku tygodni. Nasze złowieszcze prognozy właśnie się ziszczają. Radni przyjęli i przegłosowali „śmieciówkę” a w efekcie za wszystko zapłacimy i to każdego roku więcej. Mieszkańcy zapewne nie będą do końca przekonani argumentacją pana Burmistrza, że stawki, które dotkną mieszkańców Tucholi są najniższymi w regionie. Jednak ów nieciekawy prezent otrzymaliśmy niejako odgórnie, ale o tym wspominaliśmy w poprzednich artykułach. Tak czy inaczej pozostało nam już jedno – wybór monopolisty, który zajmie się segregacją odpadów, co nastąpi do 30 kwietnia.

Radny Jeżewski wystąpił z ciekawą inicjatywą, może nie jest odkrywcza, ale doskonała w kontekście piekielnych dziur, w które codziennie wpadają nasze auta. Zaproponował, aby niezależnie od pogody łatać, co się da. Świetny pomysł, jednak biorąc pod uwagę nasze doświadczenia będzie drogi i nieefektywny, no chyba, że tucholscy „drogowcy”  zostaną zwolnieni i zastąpieni innymi pracownikami, którym zależy nie tylko na samej pracy, ale również, na jakości jej wykonania (http://tokis.pl/2013/02/16/blagamy-o-wybaczenie-zarzad-drog-wojewodzkich-w-bydgoszczy-%E2%80%93-niby-oddzial-w-tucholi-za%E2%80%A6/).

Wspomniany radny zacznie zapewne naprawy zniszczonych nawierzchni od terenów swojego osiedla, którego jest prezesem. W szczególności, polecamy panu radnemu remont słynnej studzienki, na której połamał sobie resory nas służbowy van, którego następnie straciliśmy, dokonując relacji, podczas słynnej trąby powietrznej, która dotknęła mieszkańców naszych borów (dla zainteresowanego link – http://tokisfotoblog.wordpress.com/2012/04/27/galeria-z-dedykacja/

Mamy w naszych Borach Tucholskich wilki, te ciekawe słowa oznajmił nam pan Burmistrz. Być może czytał jeden z naszych tekstów poświęconych tej sprawie, a może nawet widział zdjęcia i poznał relację, którą zamieściliśmy zdaje się…prawie rok temu. Nie jesteśmy w przeciwieństwie do radnych zaskoczeni tym faktem ( stosowny link do tej informacji – http://tokis.pl/2012/05/07/czy-w-borach-tucholskich-pojawily-sie-wilki/

Zdumieni natomiast jesteśmy tym, jak przedziwna sytuacja roztacza się, jak tren panny młodej, który wpadł w błoto, wokół bezpańskich psów. Jak stwierdza jeden z radnych do wyjątkowego zdarzenia doszło w Białowieży, gdzie wataha psów zaatakowała ludzi. Skończyło się tym, że spacerujący został pogryziony. Z bezpańskimi psami problemy są nie od dzisiaj, nawet my w redakcji odbieramy często telefony od zaniepokojonych mieszkańców, rzadziej od firm, które zajmują się wyłapywaniem zwierząt. Problem tkwi nie w tym, że zwierzęta wałęsają się bez celu, a wśród właścicieli, którzy… i teraz mamy do wyboru: albo są nieodpowiedzialni, albo mają jakieś problemy z percepcją. Oczywiście alternatywa jest jedna, psy muszą trafić do schroniska. Najbliżej Tucholi znajduje się to z Chojnic, niestety, poza zasięgiem tucholskich rajców. Przyjęcie zwierzaka kosztuje ponad 2000 złotych, a dobowe utrzymanie kolejne 20 złotych!

Tak, wiemy, niektórzy mieszkańcy Tucholi mają mniejszy dzienny budżet na utrzymanie siebie i swoich rodzin. I nie ma się, czemu dziwić, że dokonano wyboru – zwierzęta trafią do Trzcianki, o ile do końca lutego uda się podpisać stosowną umowę (Nawiasem mówiąc jest to teren naszego wypoczynku). Owszem, daleko, ale i tak się to opłaca, nawet z dojazdem! Kolejny polski nonsens. Schronisko w Trzciance jest tańsze, nie ustaliliśmy jednak tego, w jakich warunkach przebywają tam psy. Z pewnością to zrobimy.

Radni dyskutowali też i o innych sprawach, które według naszego mniemania, można załatwić bez większych trudności podczas picia wspólnej porannej kawy i nie trzeba do tego kworum i dodatkowych diet lub premii, które z takim pietyzmem rozdają sobie „wybrańcy narodu” przy Wiejskiej w mieście „W.”

Radni zajęli się także sprawą obwodnicy, jednak pomylił się każdy, kto sądzi, że pod tak ważną inwestycję, pierwsza łopata zostanie wbita w najbliższy piątek. I niestety, nie przetnie żadnej wstążki, a tym bardziej nie wkopie kamienia węgielnego pod nową drogę, żaden poseł, senator, radny wojewódzki, czy euro-poseł z prostego powodu – pan Marszałek naszego województwa ma inne sprawy na głowie. Jesteśmy przekonani, że znalazł wreszcie chętnych na finansowanie 50% na 50% i tym wybrańcom wybuduje dowolny „trakt”. Tuchola i słusznie, powiedziała „nie”, bo nie da się oszwabić. Brawo! To jest w końcu obowiązek Marszałka, nam nic do tego, ale chętnie wyślemy do decydenta stosowne pismo, tak na wszelki wypadek, gdyby podczas nowych wyborów znalazł się ktoś, kto zarzuci wszystkim tucholskim władzom „nicnierobienie” w sprawie tucholskiej obwodnicy. Genialne? Pewnie!

APEL

Rady Miejskiej w Tucholi

w sprawie budowy obwodnicy i wyprowadzenia ruchu tranzytowego z Tucholi.

Na podstawie § 26 ust. 2 pkt 4 Statutu Gminy Tuchola ( Dz.Urz.Woj.Kuj.-Pom. z 2012r. Poz.603)

Rada Miejska w Tucholi apeluje do Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, właściciela drogi nr 240 przebiegającej przez Tucholę, do podjęcia wszelkich działań, które w efekcie doprowadzą do wyprowadzenia ruchu tranzytowego poza granice miasta.

Jest to strategiczne zadanie dla Tucholi w nadchodzącej perspektywie finansowania unijnego, nie będące w zakresie zadań samorządu gminnego. Uważamy za konieczne umieszczenie tego zadania w strategii rozwoju województwa kujawsko-pomorskiego na lata 2014-2020 jako zadania własnego województwa i jego realizację w najbliższych latach. Popieramy w całej rozciągłości argumenty wyrażone w piśmie Burmistrza Tucholi do Marszałka Województwa (nr WRG.7012.5.2013 z dnia 8 stycznia 2013r.), w którym wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza granice miasta uznał za priorytetowe zadanie, które należy rozwiązać w Tucholi w perspektywie czasowej nowej strategii województwa.

Na dobro mieszkańców województwa składa się dobro mieszkańców Tucholi. Tymczasem mieszkańcy naszego miasta, zwłaszcza Rudzkiego Mostu, ulic: Świeckiej, Cegielnianej, Warszawskiej, Głównej ponoszą straty tak materialne jak i zdrowotne. Prosimy aby dobro mieszkańców Tucholi zostało przez Pana Marszałka zauważone i docenione w postaci zrealizowania zadania własnego województwa jakim jest usprawnienie i wyprowadzenie ruchu tranzytowego w ciągu drogi wojewódzkiej nr 240.

_________________________________

Pojawiła się oczywiście pewna zmiana, dotyczyła dodania nazw dwóch ulic i Bladowa.

_________________________________

Świetną uwagę wygłosił radny Kiersznicki, który stwierdził, że obecna droga wyprowadzająca ruch od strony Świecia dalej do Chojnic (słynna wojewódzka 240-stka) stała się „drogą przelotową”. Panie radny, to odkrycie godne teki ministra, choć my o tym wiemy od jakichś 25 lat, chociaż przyjaciele naszej redakcji twierdzą, że znacznie dużej.

Sesja została zdominowana wystąpieniem radnego Jeżewskiego, jednak nie do końca rozumiemy, co chciał zwojować swoimi propozycjami. Przyznać należy, że pan Burmistrz wykazał wiele taktu i cierpliwości i ze zrozumieniem odniósł się do wszystkich kwestii. Kolokwialnie mówiąc ma „chłop” cierpliwość i tak trzymać!

Zapraszamy do naszego kina.

Mariusz R.Fryckowski

_________________________________

Posłowie

 

Pierwszy raz odkąd swoją pracę rozpoczęło pismo internetowe TOKiS – PRESS zostały spisane przez urzędniczkę UMiG: nazwa naszego medium, nazwisko reportera i funkcja, którą sprawuje w redakcji. Byliśmy jedynym medium, które doświadczyło tego „zaszczytu”. Przypominamy tej niezwykle urodziwej damie o tym, że nie byliśmy zainteresowani wniesieniem na salę obrad: bomby, miny, czy innej broni białej lub palnej. Nasza bronią jest słowo, film i fotografie, jednak zawsze w służbie społecznej. Przypominamy także o tym, że udział w sesji wziąć może każdy obywatel. W Sali konferencyjnej jak wiadomo znajduje się specjalne miejsce dla gości – czyżbyśmy byli jedynymi niepożądanymi? Poddajemy pod uwagę, a być może dyskusję. Obiecujemy bywać częściej i dwakroć dokładniej relacjonować to, co dotyczy społeczności tucholskiej, której prócz szacunku, należy się drobiazg – pomoc!

Panowie radni, chałupa Wam się wali!

Fot. m.

RSS
Follow by Email
Facebook