Dokładnie 80 lat temu, . w Drozdowie k/ Łomży, po długiej chorobie zmarł Roman Dmowski – przywódca obozu narodowego, główny ideolog polskiego nacjonalizmu i współtwórca niepodległej Polski.

W jednym z przesłań Dmowski napisał:

Jestem Polakiem […] nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, że pewne moje osobiste sprawy łączą mnie bliżej z nimi niż z obcymi, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego, znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski jako całości, interesy najwyższe dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświęcać nie wolno.

Jestem Polakiem – to znaczy, że należę do narodu polskiego na całym jego obszarze i przez cały czas jego istnienia (…) Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę.

Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to, co jest w nim marne.” – pisał w opublikowanych w 1903 r. „Myślach nowoczesnego Polaka” Roman Dmowski.

Jakże aktualną pozostaje ta sentencja dzisiaj, niestety, w ciągle zwężającym się kole.

W 153. rocznicę urodzin jednego z najwybitniejszych Polaków jego niezwykłą historię opowiada doktor Krzysztof Kawęcki.


(mrf.)

Dodaj komentarz