ACTA 2.0 odrzucone! Masowe protesty w sprawie cenzury Internetu pomogły!

Parlament Europejski odrzucił idiotyczny projekt komisji prawnej dotyczący rozszerzenia praw autorskich. Zakładane zmiany przewidywały m.in. zmianę zasad publikacji i udostępniania treści w internecie, rzekomo celem walki z piractwem.

Tak zwana „ACTA 2”, czyli europejska dyrektywa o prawie autorskim, wzbudza ogromne kontrowersje. Przeciwnicy zarzucają jej, że doprowadzi do „końca wolnego internetu”. Bezpośrednimi ofiarami jej wprowadzenia będą portale takie jak Wikipedia, stąd kolejna strona portalu dołączyła do protestu. Polska strona Wikipedii przestała działać. Dzisiaj, to już historia wszystko wróciło do normy po protestach, które przeprowadzono również w Polsce.

Internauci na projekcie nie pozostawili suchej nitki, najczęstszym komentarzem był: Acta 2 nie ma nic wspólnego z ochroną praw autorskich chodzi o ograniczenie wolności w internecie do minimum oraz o wyciąganie od ludzi pieniędzy (podatek od linków).

Trudno się z tym wnioskiem nie zgodzić, Internet, to takie miejsce, gdzie ścierają się liczne poglądy, również te, które są bardzo niekorzystne dla decydentów, również pokroju odszczepieńców mentalnych rodem z UE. Aktywny udział w w próbach wprowadzenia tej formy cenzury miał swój udział europoseł z tucholskimi korzeniami, który wielokrotnie zasłynął z innych licznych, bardzo kontrowersyjnych zachować i komentarzy w chwili przesilenia w Polsce po przejęciu władzy przez nieszczęsne Prawo i Sprawiedliwość.

Problem chwilowo został zażegnany, ale nie łudźmy się za czas jakiś ponownie podjęte zostaną próby cenzurowania światowej sieci, co niechybnie przyjmie nazwę Acta 3.


(red.)