BARDZO ZŁE WIADOMOŚCI DLA POLSKI i POLAKÓW WPROST Z USA

38 MINUT TEMU otrzymaliśmy informacje wprost od szefa POLONII AMERYKAŃSKIEJ pana Edwarda Wojciech Jeśmana, niestety, są bardzo złe.

Mimo naszych usilnych starań Izba Reprezentantów zatwierdziła Ustawę S. 447. Od podpisu Prezydenta Donalda Trumpa zależy teraz czy ustawa ta stanie się obowiązującym prawem.

Podczas debaty, która odbyła się niemal przy pustej sali, reprezentująca Florydę Ileana Ros-Lehtinen krytykowała ustawę za brak mechanizmu, który mógłby pomóc w egzekwowaniu roszczeń. „Pierwszy raport ma zostać przygotowany w ciągu 18 miesięcy. Wielu poszkodowanych nie dożyje nawet momentu jego ogłoszenia. Ta ustawa jest daleka od tego, czego dziś potrzebują poszkodowani” – argumentowała Ros-Lehtinen. Oceniła, że JUST Act jest pozornym działaniem i nie pomoże ofiarom Holocaustu.

Wspierający ustawę kongresman Ed Royce z Kalifornii przekonywał jednak, że JUST Act pomoże wywrzeć presję na kraje ociągające się z restytucją mienia poprzez „wskazanie ich i zawstydzenie”.

Przeciwko ustawie protestowała część organizacji polonijnych, w tym kluby Gazety Polskiej i Kongres Polonii Amerykańskiej. Przebywający w Waszyngtonie wicepremier Jarosław Gowin podkreślał jednak, że JUST Act nie ma żadnego znaczenia prawnego i nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń wobec państwa polskiego.

Pomimo wielomiesięcznego wysiłku POLONIA AMERYKAŃSKA przegrała bój o prawdę, uczyniono milowy krok w kierunku przejęcia 20% nieruchomości w Polsce przez Żydów w ramach użycia skandalicznego sformułowania –  „mienie bezspadkowe”, oznacza to nic innego, jak rabunek. Światowy przemysł HOLOCAUSTU stał się na tyle skutecznym, że daje nam pojęcie, jak wielki wpływa na światową politykę w tym amerykańską, mają Żydzi, którzy marzą o tym, aby z Polski utworzyć swoją drugą ojczyznę o nazwie Polin. Wszystko odbywa się przy całkowitej bierności polskich władz, które zwyczajnie nas sprzedały.

Ostatnim etapem przed wprowadzeniem prawa w życie jest popis prezydenta Trumpa, jeżeli złoży go, będzie to koniec dobrych relacji społecznych na linii  USA – Polska. Najważniejszy polski sojusznik w oczach społeczeństwa polskiego stanie się wpierw zdrajcą, chwilę później okupantem, za sprawą stacjonujących na naszych terenach wojsk amerykańskich. Ta opinia z pewnością zrobi zawrotną karierę,przy szyderczym śmiechu wprost z Kremla. Polska w tym stanie będzie osamotniona, łatwa do zdobycia przez „zielonych ludzików”. Czy sprawę przewidział złowrogi, były minister (MON) Antoni Macierewicz, tworząc „oddziały terytorialsów”?

Bez wątpienia tak, zapewne właśnie dlatego pod wpływem odradzających się struktur SLD ( czyt. PZPR) i służb specjalnych, które choć oficjalnie nie istnieją, ciągle mają wpływ na polską politykę, to właśnie ci ludzie zażądali głowy Macierewicza. Osamotniony niekompetentny prezydent Duda, potrzebował gwałtownie nowych przyjaciół, którzy się zgłosili, ale ta „przyjaźń” jest interesowana i… odwołał ministra.

Od tej chwili było już tylko gorzej, aż do dzisiaj,kiedy doszło do tragedii. Najbliższa przyszłość Polaków wygląda makabrycznie…

Niestety, również nasze miasto poniesie tego konsekwencje, ale o tym opowiemy już wkrótce.


mrf.