Będzie seria protestów obywatelskich przed budynkiem tucholskiego magistratu. Pierwszy już w najbliższy wtorek!

Niestety, dojdzie do zaostrzenie protestu mieszkańca Tucholi, który od wielu miesięcy zabiega o pozwolenie ,które umożliwi mu wybudowanie domu marzeń. Problem m.in. leży w tym, że jego dom przypomina kopułę. W proteście weźmie udział cała Jego rodzina, a jest liczna.

Przypomnijmy o co chodzi:

Inwestor postanowił zaprotestować, stworzył specjalny obraz, który przymocowano do samochodu dostawczego. Od chwili ukończenia dzieła,pojazd pojawia się w różnych punktach Tucholi. Tak właściwie…, chyba wręcz wrósł w krajobraz miasteczka. Na początku,prócz doznań wizualnych, były też słuchowe, a to za sprawą megafonu,który przeszkadzał mieszkańcom osiedla, które sąsiaduje z jednym z tucholskich marketów, a który nie ma u nas dobrych notowań. Wkroczyła policja, która wyperswadowała protestującemu tucholaninowi szkodliwość takich działań. Wszystko odbyło się w cywilizowany sposób. Jednak mijają kolejne miesiące, a stan starań o pozwolenia na budowę, nie zmienił się nawet o milimetr. Zakończyła się też i to chyba definitywnie, wymiana pism pomiędzy zainteresowanym, a urzędnikami. Decyzja do tej chwili jest jedna – tej budowie powiedziano stanowcze „NIET”.

Dzisiaj przy ulicy Świeckiej ponownie pojawił się znany wszystkim pojazd, ale odmieniony. O ile treści umieszczone na nim nie szokują, tak kolorystyka, jak najbardziej, przynajmniej nas,ponieważ kojarzy się w obecnej dobie tylko z jednym…, a takich postaw nie akceptujemy, zakładamy, że to przypadek.

No, i co teraz? To pytanie kierujemy do urzędników tucholskiego magistratu.


(red.)