Bezterminowe prawa jazdy do lamusa, czyli… gdzie są granice absurdu?

Koniec taryfy ulgowej dla kierowców w podeszłym wieku, państwo ich wyeliminuje z dróg jedną decyzją, własnie nastapiła. Czy rzeczywiście tylko o to chodzi?

Przepisy zaskarżyli posłowie i senatorowie Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Polskiego Stronnictwa Ludowego i nic z tego, ” są zgodne z ustawą zasadniczą” – orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Część posłów argumentowała, że wymiana bezterminowych dokumentów na nowe, ważne przez 15 lat, jest niezgodna z konstytucją. Ich zdaniem, narusza zasady ochrony praw nabytych. Wnioskodawcy akcentowali fakt, że nowe przepisy wymuszają na kierowcach konieczność poddania się badaniom lekarskim na własny koszt.

Prawa jazdy wydane po 18 stycznia tego roku, czyli po wejściu w życie nowej ustawy o kierujących pojazdami, są ważne przez 15 lat. Wcześniej były wydawane bezterminowo. Ale okazuje się, że również dokumenty wydane przed tą datą stracą swój bezterminowy charakter, a ich posiadacze będą musieli wymienić je na nowe w latach 2028-2033. 

Względy zdrowotne to jedna strona medalu, chodzi jak zawsze o to, aby zapewnić wpływy do kasy państwa, innymi słowy, to kolejny skok ekipy, która goni już w piętkę, na nasze portfele, a że brak alternatywy, łupi w dalszym ciągu kierowców. Jak długo jeszcze?

Aż wyjedzie na taczkach…

___________________________

(red.)

Żródło: Internet