Bociany odleciały o dwa tygodnie wcześniej!

A właściwie…, o ponad dwa tygodnie. Pozostały po nich puste gniazda i sterta odchodów,ale to nic, kochamy je i czekamy, kiedy znowu przylecą, o ile nie wymordują ich bisurmani, którzy strzelają do nich dla sportu, a potem pchają się do Europy, aby ją ubogacać.

Ornitologowie zachodzą w głowę, co jest powodem tak wczesnych odlotów, tych niewątpliwie bardzo sympatycznych ptaków? Odpowiedź jest prosta i zapewne trafiona, przyczyną jest zmiana klimatu, ściślej pór roku. 2018 jest pod tym względem wręcz anomalny, a to za sprawą fali ciepła, która nadeszła nad Polskę już w maju. Ptaki przyleciały wcześniej i wcześniej również wychowały swoje pisklęta. Obecna pora roku, to już dla nich jesień w związku z tym  sejmiki odbyły się wcześniej.Wspólne żerowanie to ostatni etap, przed odlotem, no i  dokonało się…, choć zostali jeszcze maruderzy.


(red.)