Bory Tucholskie- turystyczny raj

Bory Tucholskie, już sama nazwa elektryzuje tych wszystkich, którzy kiedykolwiek choć przez chwilę przystanęli na popas w tej krainie.

Wystarczy skręcić, i oddalić się  kilkaset metrów od głównych dróg, by znaleźć się w zupełnie innym świecie, pełnym spokoju, ciepła i poczuć coś, co mieszczuchom jest obce – harmonię z przyrodą. Czego trzeba by to poczuć? Wrażliwości, a wtedy otoczenie zadziała jak narkotyk, który uzależni szybciej, niż cokolwiek innego. I nie ma w tym nic dziwnego, że ci, którzy poczuli tę niebywałą więź powracają tutaj każdego roku. Ta grupa rośnie w siłę i krzepnie. Polacy odkryli środek lokomocji, który nikomu nie przeszkadza, niczego nie niszczy i zapewnia wygodną podróż – tak, to zwyczajny rower, wynalazek wszech czasów.

W Borach Tucholskich spotykamy coraz liczniejsze grono cyklistów, którzy przybywają do nas z najodleglejszych zakątków kraju. Podróżują wiele dni tylko po to, aby znaleźć się właśnie tutaj.  To prawda, bardzo powoli, ale to wreszcie się dzieje, goście odkrywają nie tylko magię tej krainy, ale również doceniają wypoczynek w gospodarstwach agroturystycznych, to ciekawa alternatywa dla hoteli, których mamy jak na lekarstwo. To właśnie tam serwowane jest menu, które wielu osobom wydaje się zbyt egzotyczne, ale tylko na początku. Mamy się czym pochwalić i czym skusić każdego przybysza o nawet najbardziej  wysublimowanych gustach. Tak, czy inaczej w konfrontacji z unikalną przyrodą kapituluje każdy oportunista, gastronomiczny również.

Gościnne Bory Tucholskie z radością witają każdego, ale to miejsce wymaga również niezwykłego szacunku, ma służyć wszystkim i na zawsze. Naszym obowiązkiem jest dbanie o to, aby to unikalne środowisko nie ucierpiało w żaden sposób, dlatego właśnie tak ważną jest praca leśników – specjalistów w swojej dziedzinie. Prócz wykonywania swoich obowiązków, ci ludzie okazują się być pasjonatami i nic dziwnego w tym, że bez swoich ukochanych lasów obejść się już nie nie potrafią. Ich anegdoty, opowieści o lasach, dlatego warto szeroko korzystać z oferty, którą specjalnie dla gości przygotowano. Tych atrakcji jest mnóstwo, praktycznie każda placówka oddaje do dyspozycji plany miejsc, o których czytamy wyłącznie w książkach, lub obcujemy z nimi tylko poprzez oglądanie kolorowych obrazków. Bory Tucholskie takie widoki oferują w każdej sekundzie. Turysta czerpać może z tego całymi garściami.

Nasze Bory umiłowali artyści: malarze fotograficy, rękodzielnicy, każdy gość ma to  całkowicie darmo. Trochę śmieszą nas turyści zagraniczni, którzy nie mogą zrozumieć tego, co dla nas oczywiste…, że to wyjątkowe miejsce stworzyła natura, a dbają o nią wyjątkowi ludzie w zielonych mundurach, dla których las jest całym życiem.

Natura, to najbardziej uniwersalny język świata, pełen szumu lasu, głosów zwierząt i plusku królowej rzek – Brdy. Ten język można usłyszeć, zobaczyć lub poczuć nawet wtedy, gdy niektóre zmysły zawodzą.

______________________

Mariusz R.Fryckowski