Budowa ścieżki do Bladowa

Chyba nikt lepiej, niż my, nie wie, jak bardzo potrzebna jest ścieżka pieszo – rowerowa z Tucholi do Bladowa. Ilość zdarzeń drogowych na tym odcinku, z udziałem pieszych, przyprawia o zawrót głowy. Niestety, zdarzały się tam również przypadki najtragiczniejsze. To od lat palący problem, który władze wojewódzkie spychały na margines. O tym fragmencie DW 240 pisaliśmy bardzo dużo, nakręciliśmy o nim aż trzy filmy. Materiały wysłaliśmy do trzech kluczowych miejsc decyzyjnych w województwie, niestety, niczego nie zrobiono, pomimo mętnych obietnic. To tak drażliwa sprawa, jak nielegalne wysypisko śmieci na zapleczu tucholskiego „Hydrotoru”.

Wreszcie sprawę poruszył pan burmistrz Tucholi i choć to nie jego zadanie, skutecznie odszukał źródła sfinansowania nieodległej inwestycji. Efekt? Obejrzyjmy go wspólnie.

cz1

cz2

cz3

cz4

Czas jakiś temu zaproponowaliśmy, aby ścieżkę pokryć specjalną, fosforyzującą nawierzchnią (kolor dowolny), to pionierska technika, dotychczas zastosowała ją jedna gmina, efekt jest porażający. Ponieważ większość podobnych ścieżek budowanych jest w pobliżu uczęszczanych dróg, zaproponowana metoda bardzo zwiększa bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, a co najważniejsze, ścieżka taka, nie wymaga dodatkowego oświetlenia, jak twierdzi firma, która pomysł wprowadziła w życie. Naszą propozycję zasygnalizowano w trakcie jednej z sesji Rady Miasta, kto wie, być może radni miejscy pozytywnie ustosunkują się do pomysłu. W naszej ocenie warto.

Realizacja budowy ścieżki do Bladowa, według naszych informacji, nastąpi w przyszłym roku, wyjątkowo mocno trzymamy kciuki za powodzenie tej inwestycji.


(red.)

Redakcja dziękuje UMiG w Tucholi za udostępnienie materiałów.