Ceny paliw OSTRO w górę!

Rząd chce wprowadzić nową opłatę doliczaną do każdego litra benzyny i oleju napędowego. Wyniesie 8 groszy netto i zasili nowo tworzony Fundusz Niskoemisyjnego Transportu – wynika z informacji portalu WysokieNapiecie.pl.

Każdy, kto choć trochę interesuje się polityką i ekonomią wie, że serwowana jest nam kolejna ściema, tego na wpół ogłupiałego rządu, który chce nas najlepiej od wczoraj przesadzić do pojazdów z napędem wodorowym i elektrycznym. Stąd pomysł na stworzenie specjalnego funduszu, który zatrudni kolejne zastępy urzędasów, których praca będzie zbędna z jednego powodu – to się nie uda, ale jest doskonała okazja do tego, aby polskim kierowcom któryś tam raz, ponownie dokładnie zdrenować portfele.  Podwyżka o osiem groszy czeka nas najszybciej za pół roku, może rok, ale nic nie usprawiedliwia tego, co dzieje się dzisiaj. Po cichu, jak zawsze, drastycznie podrożała ropa i benzyna. Kiedy zatankujemy samochód w renomowanej stacji paliw, liczyć się musimy z tym, że zapłacimy nawet 5,20 złotego za litr paliwa. Nasi czytelnicy i widzowie alarmują, to już się dzieje!

Nie od dzisiaj wiemy, że w naszym powiecie istnieje zmowa cen i z wyjątkiem kilku stacji paliw, wiele z nich jest umoczonych, a to generuje jeszcze wyższe ceny.

Oficjalnie mówi się o tym, że na światowych giełdach zdrożało paliwo, a na jego cenę wpływają konflikty międzynarodowe i ten najpoważniejszy, który być może się wydarzy – w Syrii.

Pojechaliśmy dzisiaj do Chojnic i sprawdziliśmy jak kształtują się ceny w tym miasteczku. I co? I paniki nie ma, ceny podwyższono, ale nie tak drastycznie jak u nas. Widać wyraźnie, że jest bez różnicy, czy przy żłobie jest rząd taki, czy siaki, mechanizm paliwowo-mafijny ciągle istnieje i ma się dobrze.

Za wszystko zapłacimy jak zwykle… my.


(red.)