Chojnicki MOTOWEEKEND w TOKiS – PRESS

Świetna, automobilowa impreza weekendowa zakończyła się. Amatorskie szaleństwo kierowców w bolidach „maści” wszelakiej na ulicach Chojnic w dodatku amatorów, dostarczyło adrenaliny wszystkim, którzy dotarli.

Ozdobą imprezy były umiejętności Tomka Kuchara, który w swoim Subaru kręcił bączki w centrum miasta, aż do zagotowania wody w chłodnicy, a wszystko przy szalonym dopingu publiczności. PROLOG MOTUL RALLYLAND CUP 2014 w Chojnicach, to kapitalna impreza porównywana przez wielu fanów rajdów samochodowych, do słynnej rywalizacji na Karowej w Warszawie. I tylko jednego żal, mamy w Tucholi znacznie lepsze warunki, niż Chojnice, ale mniej zdeterminowane władze. Szkoda.

Niestety, chojnicka impreza źle zakończyła się dla reporterów TOKiS-u. W wyniku brawury, braku wyobraźni lub zwyczajnej

Zdjęcie: Dziękujemy Pani z Suzuki za wymuszenie pierwszeństwa...

głupoty kobiety za kierownicą – chojniczanki, która jadąc z wielką prędkością wymusiła pierwszeństwo przejazdu naszemu redakcyjnemu najcięższemu z naszej floty – Fordowi, doszło do kolizji. Samochodzik chojniczanki prawdopodobnie nadaje się chyba tylko na złom. Nikomu nic się nie stało, ale tę chwilę można rozważać wyłącznie w kwestiach cudu.

Niestety, tym samym nasza „dwójka” została wyłączona ze służby na kilka dni. Na nieszczęście mocno rozzuchwalonej kobiety, całe zdarzenie zarejestrowały aż dwie kamery zamontowane na stałe w naszym krążowniku, tym samym policjanci nie mieli najmniejszych wątpliwości co do winy. Naszej załodze nic się nie stało dzięki zabezpieczeniom, niestety, część materiałów redakcyjnych bezpowrotnie straciliśmy. Na szczęście nie wszystko przepadło, drugi aparat podołał warunkom…

_______________________

(red.)