Cyrkowy plakat na pamiątkę?

Anty-cyrkowe lobby, które zawiązało się w Tucholi, ma chwilę wytchnienia, być może jego działalność spowoduje, że cyrki będą omijały nasze miasteczko z daleka. Cyrk „Arena” pozostawił po sobie pamiątkę.

To nie jest ważne, że zdecydowana większość tucholan lubi sztukę cyrkową, a ich dzieci są wręcz zachwycone popisami artystów i zwierzaków, które rzekomo „są zamęczane”. Być może cyrk „Arena” był ostatnim cyrkiem w dziejach Tucholi. Pewnie dlatego pozostawiony przy ul. Świeckiej w Tucholi plakat  w pobliżu apteki, to już eksponat muzealny, który powinien trafić do muzeum. Ponieważ jednak nikomu na tym nie zależy, zapewne usunie go firma sprzątająca miasto i trafi on na wysypisko, gdzie zajmie się nim reaktor RIPOK-a.

I tak oto kończy się kolejny epizod, gdzie miasto traci na znaczeniu, ale kogo to obchodzi…, takich wyborów dokonano świadomo.


(red.)