Czystki w ARiMR

Kto nie jest z nami, jest przeciwko nam, ta maksyma stosowana jest przez każdą partię od lat. Czy to czasy komusze, czy solidarnościowe,lewicowe, prawicowe, czy centrowe, czystki znane są światu od zawsze. Władzą nikt nie lubi się dzielić, choć obecna dotknęła już Czomolungmy.

PiS właśnie usuwa „pozostałości” po poprzednikach, właśnie nadszedł czas na PSL, który zagnieździł się na stołkach ARiMR-u. Właśnie robotę straciła Dyrektor toruńskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Katarzyna Kaczmarek-Sławińska. Jak zawsze…, odwołano ją bez słowa wyjaśnienia, taka „zgodna z prawem” zależność stosowana przez PiS w stosunku do „partyjnie obcych”. Podobne czystki zastosowano w leśnictwie, w izbach skarbowych i w innych jednostkach.

Kto wie, co czeka pracowników tucholskiego oddziału ARiMR-u? Nic dobrego, można się oczywiście zapisać do PiS-u, ale tucholski odłam podzielił się na dwie frakcje i łatwo… nie będzie:)


(red.)