Dawne posterunki POLICJI, mają swoją szansę powrotu do działania?

• W czasie konsultacji dotyczących mapy zagrożeń bezpieczeństwa mieszkańcy i samorządy zgłosiły do reaktywowania ponad 100 posterunków, po zakończeniu akcji – ponad 50 kolejnych.
• MSWiA zapowiada, że tam, gdzie nie będzie kłopotu z obiektami posterunki odtwarzane będą natychmiast.
• W lipcu pilotażowo mieszkańcy stolicy, woj. pomorskiego i podlaskiego będą mogli nanosić swoje uwagi dotyczące bezpieczeństwa na specjalne mapy zamieszczone w internecie.

– Zgłoszono ponad 150 posterunków policji do reaktywacji i będą one stopniowo odtwarzane. Na ten cel, na lata 2017-20 zarezerwowano 100 mln zł – poinformował wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński w Gdańsku podczas spotkania dotyczącego mapy zagrożeń bezpieczeństwa.

Jak przypomniał Zieliński, między styczniem a kwietniem na terenie całego kraju odbyło się ponad 12 tysięcy spotkań w ramach konsultacji dotyczących zagrożeń bezpieczeństwa. W spotkaniach z przedstawicielami policji udział wzięło prawie 220 tysięcy mieszkańców.

– W trakcie tych konsultacji mieszkańcy zgłosili cały szereg bardzo ważnych informacji. Policja je zanotowała i poszerzyła swoją widzę o tym, co jej potrzebne do skutecznych działań – mówił w Zieliński.

– W trakcie spotkań, mieszkańcy zgłosili też szereg postulatów dotyczących reaktywowania wcześniej zlikwidowanych – dodam, w sposób bezsensowny i bezmyślny, posterunków policji – powiedział Zieliński. Dodał, że w latach 2008-2015, poprzedni rząd zlikwidował w Polsce „ponad połowę posterunków policji”.

– Było ich w grudniu 2007 roku 817, a 418 z nich zlikwidowano – dodał.

Przypomniał, że – w reakcji na plany likwidacji posterunków, ówczesna opozycja przestrzegała, iż „nie będzie komu reagować na zdarzenia, a nawet nie będzie komu tych zdarzeń rejestrować”.

– Koncepcja policji na telefon, bo taką lansowano wtedy, absolutnie się nie sprawdziła – ocenił Zieliński dodając, że policja nie może „tylko reagować na zgłoszenia”.

– Wtedy ginie funkcja prewencyjna, mniejsze jest rozpoznanie zagrożeń w terenie i wydłuża się czas reakcji – wskazał wiceminister.

Wyjaśnił, że w miejscach, gdzie posterunki zostały zlikwidowane, „mieszkańcy nam pokazali czarno na białym, a statystyki policyjne to potwierdziły, że bezpieczeństwo stało się mniejsze”. Zaznaczył, że niektórzy oponenci wskazywali na mniejszą liczbę zdarzeń w wielu z takich miejsc.

– A kto miał je rejestrować, jeżeli nie było tam policji? – pytał retorycznie.

Zieliński poinformował, że w czasie konsultacji dotyczących mapy zagrożeń bezpieczeństwa „zgłoszono ponad 100 posterunków do reaktywowania w całej Polsce”, a już po zakończeniu akcji – ponad 50 kolejnych.

– I mamy kolejne zgłoszenia. Samorządowcy w szczególności, ale też grupy mieszkańców i organizacje pozarządowe postulują przywracanie posterunków policji. Będziemy to czynić. To jest ważny filar przywracania ludziom instytucji, która ma dbać o nasze bezpieczeństwo – zaznaczył Zieliński dodając, że bezpieczeństwo „musi być wysokie nie tylko w dużych miastach, ale też w powiatach, gminach, na wsi i osiedlach”.

Wiceminister zapewnił, że tam, gdzie nie będzie kłopotu z obiektami, posterunki zostaną odtworzone szybko.

– Pierwszych kilka już odtworzyliśmy – powiedział.

Tam, gdzie będą gotowe obiekty, gdzie samorząd albo kto inny będzie w stanie pomóc, aby szybko był gotowy obiekt, tam posterunki odtwarzane będą natychmiast, „nawet w ciągu tygodnia od zgłoszenia, że jest obiekt”. Wiceminister poinformował też, że w grę wchodzi nie tylko reaktywacja, ale też – jeśli zajdzie taka potrzeba, tworzenie nowych posterunków.

_____________________

portalsamorzadowy.pl

(Fot. : www.mswia.gov.pl)