Debatowano o uzależnieniach, padły pierwsze wnioski

W Tucholi odbyła się kolejna debata społeczna zorganizowana przez komendanta policji pod hasłem „Razem dbamy o bezpieczeństwo”.  Spotkania takie mają na celu zdiagnozowanie potrzeb i oczekiwań społeczeństwa w zakresie poprawy bezpieczeństwa.  Pozwalają też na wymianę informacji między Policją, a mieszkańcami o istniejących zagrożeniach i na wspólne rozwiązywanie uciążliwych problemów.

Wczoraj (15.07) w Książnicy Tucholskiej odbyła się kolejna debata społeczna zorganizowana przez tucholskiego komendanta Policji. Na debatę przybyło wielu mieszkańców naszego powiatu.  Prowadzącym spotkanie był sierżant sztabowy Sylwester Suchomski. 
Właściwą część spotkania poprzedziło rozliczenie uczestników ubiegłorocznej debaty, dotyczącej bezpiecznego wypoczynku w Borach Tucholskich,  z przyjętych rok temu zobowiązań. Ponieważ prawie wszystkie ubiegłoroczne zobowiązania zostały zrealizowane, wypoczynek na naszym terenie  na pewno stał się bezpieczniejszy.

Tematem wczorajszej debaty było używanie substancji psychoaktywnych przez dzieci i młodzież. Wstępem do dyskusji  była prezentacja multimedialna dotycząca tego zagadnienia. 
Po pokazie nastąpiła dyskusja uczestników spotkania. Z sali padały propozycje działań mających na celu zmniejszenie problemu sięgania po środki psychoaktywne przez dzieci i młodzież.  Bardzo chętnie w dyskusję włączali się siedzący na sali młodzi ludzie. Według nich, młodzież sięga po środki zakazane z ciekawości, głupoty, nudy, albo w poszukiwaniu nowych doznań. Wszyscy byli zgodni,  że na zachowanie dzieci i młodzieży wpływ ma zarówno rodzina jak i szkoła. Dlatego edukacja i profilaktyka powinna dotyczyć nie tylko młodego pokolenia,  ale także rodziców i nauczycieli. (KPP Tuchola)

Dostało się również mediom. Członek zarządu  – pan Jerzy Kowalik postawił  mediom zarzut pogoni za sensacją, miast skupić się na innych ważkich problemach, a choćby na sprawie edukacji młodzieży w kwestii niebezpieczeństw czyhających ze strony środków odurzających rozprowadzanych mniej lub bardziej legalnie. Być może to stwierdzenie jest słuszne, choć w naszym przypadku całkowicie chybione, od lat prowadzimy dział pt. „Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach”, gdzie bez trudu można również odnaleźć materiały edukacyjne własne i  pozyskane ze stron specjalistycznych, dodatkowo bogato ilustrowane filmami instruktażowymi.

Bardzo ważnym głosem jest ten naszego czytelnika, który całkowicie trafnie podsumowuje całość problemu z używkami. Wsłuchajmy się w te bardzo ważne i niezwykle mądre słowa:

Problem urasta do miana ewidentnej patologii społecznej. Dilerami i szefami dystrybucji dopalaczy zajmuje się policja i wymiar sprawiedliwości. Z fatalnym skutkiem, bo wystarczy kaucja i diler nadal pozostaje absolutnie bezkarny, a policja wycofuje się na boczne flanki. I przestaje w ogóle ingerować w problem w poczuciu własnej bezradności. Ale czy problem tkwi w samych dilerach? Co mianowicie z tymi setkami ludzi na własne życzenie pędzącymi ku samobójstwu i fizycznej zagładzie? Przecież to ich świadomy wybór, by skracać sobie życie i unicestwiać się fizycznie. A z budżetu państwa idą gigantyczne środki na detoksykację i ratowanie im życia. Brak miejsca w szpitalach dla ludzi autentycznie chorych i niewydolnych fizycznie, bo gremialnie zajmują je zwolennicy narkotyków i dopalaczy. Przecież to jest potwornie irracjonalne, chore i brnące w jakąś paranoiczną kwadraturę koła. Finansujesz swoją potrzebę narkotyzowania – bardzo proszę, płać z własnej kieszeni za jej skutki i ponoś wszelkie tego konsekwencje. I może w tej właśnie kwestii powinny zająć stanowisko media, miast całodobowo zajmować się polityką, politykami i żałosnym doprawdy w polskich realiach politykierstwem. Bo ta strategia nie wywołuje już i nie załatwia niczego poza odruchem wymiotnym…

Uważny czytelnik samodzielnie wysnuje wnioski z tej niezwykłej lekcji, gdzie nad zdrowym rozsądkiem górują przestępcy i ich towar, który w obawie przed wielkimi stratami w zwiększonej ilości właśnie wrzucono na polski rynek. Policja jest bezsilna, chore jest państwo, prawo i uleganie idiotycznym modom, gdzie najważniejszą rolę w edukacji młodego człowieka odgrywać musi rodzinny dom. Bez tej oczywistości cała reszta nie jest warta przysłowiowego „funta kłaków”.

Debata została przygotowana wzorowo, wielkie uznanie w stronę organizatorów spotkania i gorąca prośba,  w obronie tych najsłabszych…, należy je (debaty) powtarzać najczęściej jak to możliwe i to w trakcie trwania roku szkolnego, skoro młodzież uważa, że szkoła nie zapewnia im w tej materii elementarnej wiedzy.

To już przeraża…

____________________

(red.)

Debata – dopalacze Tuchola.
RSS
Follow by Email
Facebook